Umowa to nie wszystko. Szwajcaria to za mało
Według ubiegłotygodniowych doniesień prasowych w sprawie tajnych kont lewicy nastąpił przełom, gdyż Szwajcaria zgodziła się na ujawnianie informacji o kontach bankowych należących do Polaków.
partner w spółce doradztwa podatkowego Taxways
@RY1@i02/2010/070/i02.2010.070.086.002b.001.jpg@RY2@
Marek Bytof, partner w spółce doradztwa podatkowego Taxways
Faktycznie, do ratyfikowania przygotowuje się zmiany umowy między Polską a Szwajcarią, dzięki którym stanie się możliwe ujawnienie niektórych informacji, przydatnych polskiemu fiskusowi. W obszarze zwalczania zjawiska uchylania się od opodatkowania ratyfikacja to na pewno krok do przodu. Nawet dość duży. Na przełom jednak za wcześnie.
Przede wszystkim, aby w ramach pomocy prawnej uzyskać jakąś informację, nie wystarczy podanie kilku powszechnie znanych nazwisk zaczynających się na czwartą, trzynastą i dwudziestą literę alfabetu. Według stanowiska OECD wymiana informacji nie może mieć charakteru sondażowego. Potrzebne są konkrety. W przypadku ich braku pojawia się problem, jak uzyskać wiedzę niezbędną do prawidłowego wypełnienia wniosku o pomoc prawną. W zasadzie wiedzę można kupić. Dla przykładu były pracownik banku HSBC oferuje rządom różnych państw do sprzedaży płytę zawierającą wykradzione dane kilku tysięcy klientów tego banku. Wiedza pozyskana w ten sposób może być wszelako mało przydatna.
Rząd Szwajcarii, z jednej strony, zapowiedział, że nie będzie tolerował depozytów bankowych zawierających środki pieniężne pochodzące ze źródeł nieujawnionych. Z drugiej strony, ten sam rząd zapewnił o poszanowaniu tajemnicy bankowej i zdecydowanym nieujawnianiu żadnych informacji, jeśli wniosek o pomoc prawną zostanie oparty na danych pochodzących z kradzieży.
Poza wszystkim należy zwrócić uwagę na jeszcze jedną okoliczność: tajemnicę bankową, jaką w Szwajcarii oferuje przynajmniej kilkadziesiąt innych jurysdykcji. Z wieloma z nich Polska nie ma podpisanej żadnej umowy albo ma takie, które wymagają renegocjacji. Oczywiście czasy tajnych kont bankowych już należą do przeszłości. Niemniej, właśnie ze względu na niedostateczną liczbę umów, międzynarodowy system wymiany informacji podatkowych cały czas jest formalnie nieszczelny. Minister finansów musi zabrać się do pracy. Inaczej doniesienia o kolejnych przełomach będą miały najwyżej walor prewencji prasowej.
(EM)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu