Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Postępowania i kontrole podatkowe

Decyzje o zabezpieczeniu zobowiązań przypominają stan wojny

16 lipca 2012
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 11 maja 2012 r., o sygnaturze III SA/ Wa 2209/11, wart jest komentarza. Orzeczenie dotyczy przesłanek zabezpieczenia zobowiązania podatkowego.

Według przepisów zabezpieczenie zobowiązania podatkowego możliwe jest, gdy zachodzi obawa, że nie zostanie ono wykonane, a w szczególności gdy podatnik trwale zaprzestał płacenia wymaganych zobowiązań publicznoprawnych lub wyzbywa się majątku tak, że może to utrudnić lub udaremnić egzekucję. W treści art. 33 par. 1 Ordynacji podatkowej (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 749), z którego powyższe wynika, najważniejszy jest zwrot ,,w szczególności. Należy przyjąć, iż prawodawca, jako że jest racjonalny, posłużył się owym zwrotem nie przypadkowo, ale całkowicie świadomie. Zwrot wytycza granice luzu decyzyjnego organu podatkowego. Niestety, w praktyce organy podatkowe żadnych granic nie uznają.

Zwłaszcza dotyczy to podatku od towarów i usług w sprawach mających za przedmiot transakcje łańcuchowych dostaw elektroniki, stali czy odpadów, gdzie organy podatkowe stosują zabezpieczenie niejako na dzień dobry, a ich działania przypominają stan wojny, gdzie najpierw się strzela, a potem zadaje pytania.

Tak też było w sprawie, którą rozpoznał warszawski WSA. Naczelnik urzędu skarbowego dokonał zabezpieczenia, ponieważ z jakiegoś powodu uznał, że zachodzi podejrzenie uczestnictwa podatnika w transakcjach fikcyjnych. Dodatkowo podatnik, prócz pieniędzy, nie miał innego majątku, co naczelnika definitywnie wprowadziło w stan obawy o niewykonanie zobowiązania. Widocznie świadom słabości argumentacji dyrektor izby skarbowej wskazał jeszcze historyczny fakt, taki, że podatnik w kontrolowanym okresie wykazał stratę i decyzję organu pierwszej instancji utrzymał w mocy. Niewątpliwie niewygodną okolicznością było to, że na dzień zabezpieczenia podatnik wykazał czysty zysk, toteż tej okoliczności, jak i wielu innych dla podatnika korzystnych, żadna z instancji nie zauważyła.

Jednak sąd przyjął, że przesłanki zabezpieczenia muszą mieć związek wyłącznie z sytuacją majątkową podatnika i jego możliwościami finansowymi w momencie zabezpieczenia. Właśnie do tego odnoszą się przesłanki przykładowo wymienione w Ordynacji podatkowej.

Sąd nie nazwał rzeczy po imieniu i nie wskazał wprost, że luz decyzyjny nie oznacza swobody działania organu podatkowego. Ale z drugiej strony jest oczywiste, że skoro prawodawca przykładowo wskazał dwie przesłanki uzasadniające stan obawy o niewykonanie zobowiązania, to przesłanki inne, na które w konkretnej sprawie powołuje się organ podatkowy, nie mogą być dowolne, lecz muszą być podobne do tych, które ustawa wymienia. W przeciwnym razie zabieg legislacyjny przykładowego wskazania nie miałby żadnego sensu. W zupełności wystarczyłoby wskazanie ogólnego stanu obawy jako jednej, swoiście generalnej przesłanki zabezpieczenia. Tymczasem organy podatkowe z różnych części kraju, w decyzjach o zabezpieczeniu, które dopiero oczekują na sądową kontrolę, powołują się na tak kuriozalne przesłanki, jak wynajmowanie lokalu biurowego, magazynów, środków transportu, niezatrudnianie osób na umowy o pracę i generalnie outsourcing usług. Ich zdaniem podatnik powinien być właścicielem biura, magazynu i przynajmniej kilku ciężarówek, jak również przy zatrudnianiu pracowników nie powinien korzystać z umów o dzieło. Już na pierwszy rzut oka widać, że tego typu argumentacja jest nie do pogodzenia z gwarancjami konstytucyjnymi, w tym z gwarancją swobody gospodarczej. Spodziewane orzecznictwo sądowe zapewne będzie źródłem głębszej refleksji na ten temat.

@RY1@i02/2012/136/i02.2012.136.07100020b.101.jpg@RY2@

Marek Bytof, Taxways

Marek Bytof

Taxways

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.