Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Postępowania i kontrole podatkowe

Czasami wezwanie z urzędu to tylko prośba, a nie sankcja

25 czerwca 2012
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Na pewno większość osób, które w jakikolwiek sposób miały do czynienia z podatkami, zetknęła się z pismami z urzędów skarbowych, w których organ ten pisze: "Na podstawie art. 155 Ordynacji podatkowej wzywa się...". Najczęściej organ wyznacza w wezwaniu termin siedmiu lub 14 dni na przedstawienie stosownych informacji.

Oczywiście większość z nas stosuje się do takich wezwań, zakładając, że skoro organ podał podstawę prawną, to wezwanie jest zgodne z prawem, a my musimy na takie wezwanie odpowiedzieć. Otóż tak nie jest.

Należy bowiem pamiętać, że we władczych działaniach wobec podatników organy podatkowe ograniczone są proceduralnymi formami swojego działania. Takie formy są zasadniczo trzy, a mianowicie postępowanie podatkowe, kontrola podatkowa oraz czynności sprawdzające. Każda z tych form procedowania ma swoją specyfikę i służy nieco innym celom, ale tylko działając w którejkolwiek z tych form, organ podatkowy może władczo żądać od nas przekazania określonych informacji.

Innymi słowy, żądanie urzędu skarbowego oparte na art. 155 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2005 r. nr 8, poz. 60 z późn. zm.), które nie jest do podatnika wystosowane w żadnej z tych form, należy raczej traktować jako uprzejmą prośbę o przedstawienie przez podatnika informacji w dogodnym dla niego terminie. Z niezastosowaniem się do takiego polecenia nie może wiązać się jakakolwiek sankcja, mimo że czasami organy podatkowe takowymi straszą.

Oczywiście, wszyscy zdajemy sobie sprawę, że w pewnych sytuacjach nie ma o co kruszyć kopii i informacje możemy przekazać. Jednak jeżeli pytanie urzędu dotyczy sprawy wykraczającej poza kwestie oczywiste, warto zastanowić się, czy udzielenie odpowiedzi leży w naszym interesie, a w razie wątpliwości skonsultować się z doradcą. W mojej praktyce jako doradcy podatkowego spotkałem wiele firm i osób fizycznych, których nieopatrzna, źle sformułowana odpowiedź na podchwytliwe pytanie organu skarbowego była przyczyną bardzo dużych kłopotów.

Oczywiście, teoretycznie można twierdzić, że nasza odpowiedź na wezwanie urzędu nie może być dowodem w postępowaniu podatkowym, skoro samo wezwanie było bezprawne. Niestety, taka argumentacja jest najczęściej odrzucana przez sądy administracyjne. Lepiej więc dwa razy zastanowić się, czy warto się nią posługiwać.

Tematem na szerszą dyskusję jest oczywiście znajomość i praktyka stosowania przepisów proceduralnych przez organy podatkowe, ale skoro na razie sądy administracyjne dopuszczają wykorzystywanie tak zdobytych informacji w postępowaniach, nie wydaje się, aby ta praktyka zbyt szybko się zmieniła.

Nie na każde otrzymane pismo podatnik ma obowiązek od razu reagować

@RY1@i02/2012/121/i02.2012.121.07100020a.802.jpg@RY2@

Wojciech Krok, doradca podatkowy w Parulski & Wspólnicy Doradcy Podatkowi

Wojciech Krok

doradca podatkowy w Parulski & Wspólnicy Doradcy Podatkowi

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.