Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Wniosek o wydanie wspólnej interpretacji zakłada współpracę

27 czerwca 2018

Rozmowa z Hanną Filipczyk, doradcą podatkowym w Enodo Advisors

Projekt nowelizacji ordynacji podatkowej zakłada możliwość wydawania interpretacji na wspólny wniosek kilku podmiotów. Czy to dobre rozwiązanie?

Zdecydowanie tak. Pomysł ten zresztą pochodzi od Krajowej Rady Doradców Podatkowych. Rozwiązanie to pozwoli wyeliminować przypadki, w których wnioskodawcy uczestniczący w tym samym zdarzeniu gospodarczym zwracający się odrębnie o interpretacje otrzymują rozbieżne odpowiedzi. Zatem jest to odpowiedź na bardzo realną potrzebę. Przy okazji wydawanie interpretacji na wspólny wniosek ułatwi także pracę urzędnikom, zmniejszy nieco ich obciążenie. Zamiast kilkoma wnioskami będą oni bowiem mogli zająć się jednym.

Dla kogo będzie ono dostępne?

Projektowany przepis mówi ogólnie, że dla "dwóch lub więcej uczestniczących w tym samym zaistniałym stanie faktycznym albo mających uczestniczyć w tym samym zdarzeniu przyszłym". To sformułowanie obszerne. Obejmuje spektrum przypadków, od zbywającego i nabywcy interesujących się konsekwencjami transakcji w VAT (albo w VAT i PCC), przez podatnika i płatnika pytających o implikacje podatkowe realizacji danego świadczenia w podatku dochodowym aż do wspólników spółki osobowej, która np. zostaje przekształcona. Przykłady można byłoby mnożyć.

Czy propozycja ta niesie za sobą jakieś zagrożenia?

Przede wszystkim należy podkreślić, że korzystanie z tego rozwiązania zakłada współpracę między wnioskodawcami. Interpretacja wydana na wspólny wniosek będzie doręczana tylko podmiotowi, który został wskazany w tym wniosku jako strona. To ten podmiot - a nie organ interpretacyjny - przekaże następnie interpretację pozostałym. Oryginał interpretacji będzie jeden, zatem pozostali wnioskodawcy będą mogli otrzymać tylko jego kopie. Zastosowanie się do interpretacji będzie oczywiście chroniło wszystkich wnioskodawców.

Zgodnie z uzasadnieniem projektu każdy wnioskodawca - a nie tylko ten wskazany jako strona postępowania interpretacyjnego - będzie mógł zaskarżyć do sądu interpretację, z której będzie niezadowolony. W takim przypadku wnioskodawcom, którzy nie wnieśli skargi, będą przysługiwać prawa uczestników postępowania przed sądem.

Nowo proponowana regulacja jest przy tym lakoniczna i polega na już obowiązujących przepisach ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Nie można wykluczyć, że - wbrew uzasadnieniu projektu i systemowej racjonalności - dojdzie do sporów co do istnienia interesu prawnego u zainteresowanych niewskazanych pierwotnie jako strona postępowania interpretacyjnego. W braku takiego interesu nie będą oni mieli legitymacji procesowej do zaskarżenia interpretacji. Te obawy są być może na wyrost, ale inspiruje je obserwowana obecnie tendencja do traktowania interpretacji jako prostej informacji, która sama przez się nie daje adresatowi jakichkolwiek uprawnień.

Od kiedy będziemy mogli składać omawiane wnioski?

Dopiero od 1 czerwca 2015 r. Trudno zrozumieć, dlaczego wejście w życie zmian dotyczących interpretacji zostało tak odsunięte w czasie. Prace nad nowelizacją ordynacji podatkowej toczą się zresztą nieśpiesznie, bo trwają już sporo ponad rok. Czy tempo to wynika z kunktatorstwa projektodawców - którzy są świadomi, że nowelizacja zawiera wiele zmian kontrowersyjnych i źle widzianych przez rynek, na czele z klauzulą przeciwko unikaniu opodatkowania, i obawiają się działać odważniej? Kontrowersje te nie dotyczą jednak przecież omawianej propozycji.

@RY1@i02/2014/173/i02.2014.173.07100020a.802.jpg@RY2@

MATERIAŁY PRASOWE

Hanna Filipczyk doradca podatkowy w Enodo Advisors

Rozmawiała Ewa Ciechanowska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.