Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Podatek od spadków i darowizn

Po śmierci ubezpieczającego ubezpieczony może przejąć opłacanie składek

1 czerwca 2009
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

W takim wypadku starsza osoba jest tylko ubezpieczającym, czyli tym, kto zawiera umowę i opłaca składki. Towarzystwo, ze względu na ryzyko, może nie zgodzić się, żeby osoba w tym wieku (55 lat) zawarła umowę na tak długi okres, będąc równocześnie ubezpieczonym. W każdej umowie ubezpieczenia określony jest przedział wiekowy osoby, która może być ubezpieczonym. Stąd w takich przypadkach ubezpieczonym jest młoda osoba. W jej przypadku prawdopodobieństwo śmierci jest mniejsze. Poza tym, po śmierci ubezpieczającego to ubezpieczony może wstąpić w prawa ubezpieczającego i przejąć opłacanie składek. Choć nie ma takiego przymusu, w praktyce będzie to najbardziej opłacalne rozwiązanie, bo śmierć ubezpieczającego nie powoduje, że można po prostu zakończyć opłacanie składek i wycofać zgromadzony kapitał powiększony o zyski. Umowa trwa dalej i jej zerwanie przed upływem wspomnianych 25 lat oznacza zwykle konieczność uiszczenia jakiejś opłaty z tytułu wykupu. Może się więc bardziej opłacać przejąć opłacanie składek. Oczywiście, im dłużej trwa umowa, tym te opłaty są niższe.

Taki mechanizm może być stosowany również w umowach ubezpieczenia na życie i dożycie, w przypadku gdy kto inny opłaca składkę (jest ubezpieczającym), a kto inny jest ubezpieczonym i otrzymuje nieopodatkowane świadczenie z tytułu dożycia. W praktyce taki mechanizm był korzystny dla klientów, gdy obowiązywał podatek spadkowy we wszystkich grupach spadkobrania (a np. dziadek chciał przekazać jakieś środki wnukowi). Pieniądze z polisy (świadczenie wypłacane przez zakład ubezpieczeń z tytułu dożycia przez ubezpieczonego końca okresu ubezpieczenia) nie podlegają bowiem podatkowi spadkowemu. Teraz ten argument nie może już być stosowany w przypadku pierwszej grupy spadkowej, czyli w stosunku do najbliższej rodziny. Dzieci nie płacą już bowiem podatku spadkowego od kwot odziedziczonych po rodzicach (wymaga to jednak zgłoszenia właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego). Przy dalszym pokrewieństwie czy jego braku, podatek spadkowy trzeba cały czas płacić. Wtedy taka konstrukcja ma sens z punktu wiedzenia klientów, bo unikają obciążeń podatkowych.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.