Pomoc po nawałnicach z ulgami
Rząd rzucił podatkowe koło ratunkowe poszkodowanym w sierpniowej fali burz i nawałnic, którzy utracili dorobek życia. Co ważne, z pomocą spieszy też fiskus. Ma przychylnie patrzeć na przekazywane im wsparcie finansowe, zapomogi i odszkodowania. Co to oznacza w praktyce? Że mieszkańcy ponad 101 gmin w woj. pomorskim, wielkopolskim i kujawsko-pomorskim, którzy najbardziej ucierpieli, nie zapłacą podatku od otrzymanych darowizn. Przez 24 miesiące, począwszy od 12 sierpnia 2017 r.
To skutek wejścia w życie rozporządzenia ministra rozwoju i finansów w sprawie zaniechania poboru podatków od spadków i darowizn od niektórych podatników (Dz.U. poz. 1574). Chodzi tu o mieszkańców miejscowości wymienionych w załączniku do rozporządzenia prezesa Rady Ministrów w sprawie gmin poszkodowanych w wyniku działania żywiołu w sierpniu 2017 r., w których stosuje się szczególne zasady odbudowy, remontów i rozbiórek obiektów budowlanych (Dz.U. poz. 1547).
Niewykluczone, że na tym się nie skończy. Pod koniec sierpnia MF przedstawiło propozycje tymczasowych zmian w VAT. Byłaby to zerowa stawka VAT dla nieodpłatnych dostaw materiałów budowlanych na rzecz poszkodowanych. Zmiany te przewiduje projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie obniżenia stawek VAT oraz warunków stosowania obniżonych stawek.
Jeżeli przepisy wejdą w życie w proponowanym kształcie, z preferencji mogłyby skorzystać nie tylko osoby fizyczne, ale także instytucje, tj. szkoły, szpitale czy domy kultury.
Takie ulgi obowiązywałyby jednak stosunkowo krótko, bo tylko do 30 listopada tego roku. Resort nie kryje bowiem, że zależy mu na wprowadzeniu szybkiego, ale też i doraźnego mechanizmu, by odbudowa zniszczonych domów ruszyła bez zbędnej zwłoki.
Planuje też zabezpieczyć się przed ewentualnymi nadużyciami. Aby skorzystać z preferencyjnej stawki, trzeba będzie spełnić łącznie dwa warunki. Po pierwsze, niezbędna będzie pisemna umowa między poszkodowanym a darczyńcą materiałów budowlanych. Po drugie, nie obędzie się też bez dokumentów potwierdzających powstanie szkód w nieruchomościach. Dla osób fizycznych byłaby to kopia kwestionariusza rodzinnego wywiadu środowiskowego sporządzonego przez ośrodek pomocy społecznej. Dla instytucji gminnych - zaświadczenie wójta, burmistrza lub prezydenta miasta.
Niestety, mimo pomocy rządzących, wielu poszkodowanych jeszcze nie może spać spokojnie. Niepokoi ich już nie pogoda, ale kwestia nadchodzących rozliczeń z fiskusem. Poprosiliśmy więc ekspertów, by podpowiedzieli, czy za wsparcie przyjdzie im jeszcze zapłacić podatek. ⒸⓅ
@RY1@i02/2017/170/i02.2017.170.07100010a.801(c).jpg@RY2@
Poszkodowani, potrzebujący
Jakub Pawłowski
Patrycja Dudek
C2
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu