Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
PIT

Podatkowe rozdwojenie jaźni

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Do najprzeróżniejszych absurdów w obrębie prawa podatkowego już chyba wszyscy w Polsce dawno zdążyli się przyzwyczaić. A to opodatkowanie spółek komandytowych CIT, a to opodatkowanie PIT pracownika z tytułu firmowej imprezy integracyjnej, w której nawet nie brał udziału, a to ograniczanie prawa do odliczania VAT przy zakupie paliwa do samochodów osobowych wykorzystywanych do działalności gospodarczej itd. Przykłady można by mnożyć w nieskończoność. Przyjrzyjmy się zatem kolejnemu, którego niechlubnym autorem w mojej ocenie tym razem jest Naczelny Sąd Administracyjny.

Otóż w wyroku o sygn. akt II FSK 2860/11 z 11 października 2013 r. skład sędziowski orzekł, iż różnice kursowe wynikające ze wzrostu kursu franka szwajcarskiego dotyczące kredytu hipotecznego udzielonego podatnikowi przez bank na zakup mieszkania nie są kosztem uzyskania przychodu w wypadku sprzedaży tego mieszkania. W przytoczonym wyroku sędziowie jednoznacznie potwierdzili wcześniejsze stanowisko izby skarbowej, iż wyłącznie koszty wynikające z notarialnej umowy zakupu takiego mieszkania mogą stanowić dla podatnika koszt podatkowy. Przyznać trzeba, że podejście to jest co najmniej niezrozumiałe i z pewnością niepoparte przepisami ustawy. Zgodnie bowiem z art. 30e ustawy z 26 lipca 1991 r. o PIT (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 361 z późn. zm.) podstawą obliczenia podatku przy zbyciu nieruchomości jest dochód stanowiący różnicę między przychodem z odpłatnego zbycia nieruchomości a kosztami ustalonymi zgodnie z art. 22 ust. 6c tej ustawy. W przywołanym ust. 6c czytamy jednak, iż koszty uzyskania przychodu z odpłatnego zbycia nieruchomości stanowią udokumentowane koszty nabycia, powiększone o udokumentowane nakłady, które zwiększyły wartość rzeczy w trakcie ich posiadania. Z przepisów tych jednoznacznie więc wynika, iż intencją ustawodawcy w tym wypadku było opodatkowanie dochodu ze sprzedaży nieruchomości, czyli faktycznego przysporzenia majątkowego, jakie potencjalny podatnik mógłby uzyskać w takiej transakcji. W żadnym miejscu przepisy nie narzucają zamkniętego katalogu kosztów, które podatnik miałby prawo rozliczyć w rachunku podatkowym przy sprzedaży nieruchomości, oczywiście kosztów związanych z uzyskaniem tego przychodu.

Konsekwencją przytoczonego wyroku dla podatnika jest więc dość kuriozalna sytuacja. Oto nasz podatnik, będąc przymuszonym swoimi perypetiami życiowymi, z uwagi na realia rynkowe sprzedaje nieruchomość poniżej aktualnej wartości kredytu, którym sfinansował jej zakup. Wcześniej ponosi koszty notarialne przy nabyciu mieszkania, następnie koszty odsetek od zaciągniętego kredytu i dodatkowo koszty ujemnych różnic kursowych wynikające ze wzrostu kursu franka szwajcarskiego. W ujęciu ekonomicznym więc nie tylko nie uzyskał żadnego dochodu, ale wręcz poniósł stratę, i to bardzo znaczącą, a jednak NSA dopatrzył się u niego dochodu, od którego musi on odprowadzić podatek dochodowy. W sytuacji tej mamy więc do czynienia tak naprawdę z opodatkowaniem przychodu, co z pewnością nie było intencją ustawodawcy, ponieważ gdyby było, to dyspozycja ust. 6c zapewne mogła by brzmieć następująco: "koszty uzyskania przychodu z odpłatnego zbycia nieruchomości stanowią udokumentowane koszty nabycia poniesione przy zakupie nieruchomości".

Z opisu sprawy jawi nam się więc smutny obraz naszej podatkowej rzeczywistości, który moglibyśmy podsumować następująco: drogi podatniku, w twoim przychodzie bezwzględnie państwo musi mieć swój udział, ale koszty uzyskania tego przychodu to już wyłącznie twoja sprawa.

Jawi nam się smutny obraz naszej podatkowej rzeczywistości, który moglibyśmy podsumować następująco: drogi podatniku, w twoim przychodzie bezwzględnie państwo musi mieć swój udział, ale koszty uzyskania tego przychodu to już wyłącznie twoja sprawa

@RY1@i02/2013/213/i02.2013.213.07100020b.802.jpg@RY2@

Grzegorz Baran doradca podatkowy, KPP Baran & Pluta

Grzegorz Baran

doradca podatkowy, KPP Baran & Pluta

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.