Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Korekta po trzech latach to zły sposób na ocalenie ryczałtu

24 września 2019

Podatnik, który przekroczył wskazany w ustawie limit przychodów, nie mógł korzystać z preferencyjnej formy opodatkowania. Nawet jeśli w kolejnych latach udzielił bonifikat – wynika z wczorajszego wyroku NSA.

Z ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 43 ze zm.) wynika, że jeśli podatnik przekroczy w danym roku limit przychodów, to od przyszłego musi płacić podatek na zasadach ogólnych. Do końca 2016 r. wynosił on 150 tys. euro, od 2017 r. 250 tys. euro. W przypadku działalności prowadzonej samodzielnie podatnik ma do dyspozycji całą kwotę, a gdy działalność jest prowadzona w formie spółki cywilnej, limit odnosi się do sumy przychodów wszystkich wspólników.

W sprawie rozpatrywanej przez NSA chodziło właśnie o wspólnika spółki cywilnej prowadzącej roboty budowlane. W 2012 r. przekroczyła ona limit. Wspólnik dalej korzystał jednak z preferencyjnej formy opodatkowania. Fiskus, który po trzech latach sprawdził jego rozliczenia, uznał, że nie miał on prawa do ryczałtu. Po kontroli spółka udzieliła jednak kontrahentowi bonifikat. Tłumaczyła, że w wykonanych przez nią robotach były usterki. Upust obniżył przychód spółki za 2012 r. o kwotę, która pozwoliłaby korzystać z ryczałtu. Korekta deklaracji PIT-28 została złożona w 2015 r.

Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.