Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Bloger może rozliczać się jak przedsiębiorca

13 lipca 2012

Autorzy internetowych dzienników funkcjonują jak małe agencje reklamowe. Mają więc takie same obowiązki podatkowe jak inne firmy

W Internecie działa około 152 mln blogów, czyli internetowych dzienników. Najpopularniejsze z nich odwiedza kilkaset tysięcy osób miesięcznie. Blogerzy zajmują się przeróżnymi tematami - od prezentowania najnowszych trendów mody przez przepisy kulinarne, nowinki techniczne po rady, jak wychowywać dzieci. Medium to zostało uznane za ważny środek komunikacji także przez przedsiębiorców, w szczególności w zakresie promocji i reklamy. A dla samych blogerów stało się również jednym ze sposobów uzyskiwania dochodów.

Fiskus coraz częściej i skuteczniej kontroluje to, co się dzieje w Internecie, a blog i zdjęcia na nim prezentowane mogą stanowić doskonałe dowody w postępowaniu ustalającym wysokość zatajanych dochodów.

Rozliczenie firmy

To, w jaki sposób należy opodatkować zyski z prowadzenia internetowego dziennika, zależy od rozmiarów prowadzonej działalności.

Jeśli podatnik osiąga przychody z tytułu prowadzenia internetowego dziennika sporadycznie, blog prowadzony jest hobbistycznie, niezawodowo, to należy uznać, że nie ma to znamion działalności gospodarczej.

- Natomiast jeśli blog z założenia miał prowadzić do osiągnięcia przychodów i posiadacz strony w internecie oferuje płatne usługi, np. reklamę, opinie, pozycjonowanie produktów i usług lub inne świadczenia, to może być to postrzegane jako prowadzenie działalności gospodarczej - zauważa Grzegorz Ogórek, starszy konsultant w PwC.

Zgodnie z ustawą o PIT (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 51, poz. 307 z późn. zm.) działalność gospodarcza jest definiowana jako działalność zarobkowa, prowadzona we własnym imieniu bez względu na jej rezultat, w sposób zorganizowany i ciągły.

Grzegorz Sprawka, menedżer w kancelarii Palinka, Domański, Zakrzewski, tłumaczy, że nie jest istotne, czy bloger zarejestrował działalność.

Osoby zarabiają na reklamach umieszczonych na swojej stronie internetowej, świadczą usługi reklamowe, otrzymują darowizny od sklepów internetowych, a niekiedy podpisują umowy z firmami, których produkty będą prezentować i zachwalać na blogu. W takich przypadkach prowadzą oni działalność gospodarczą.

- Każdy przypadek należy oceniać w sposób indywidualny, na podstawie wszystkich okoliczności, przy czym nie sposób jest wskazać jednolitych kryteriów, które mają zastosowanie do konkretnej osoby - podkreśla Grzegorz Sprawka.

Uznanie, że prowadzenie internetowego dziennika jest działalnością, ma swoje plusy. W takim przypadku bloger może być opodatkowany na zasadach ogólnych, stawką liniową lub ryczałtem.

Tomasz Gałka, doradca podatkowy w kancelarii Olesiński i Wspólnicy, radzi, aby zarejestrować działalność gospodarczą i wybrać opodatkowanie liniowe. Będzie to korzystne dla osób, które uzyskują dodatkowy dochód z prowadzonego bloga, gdyż nie będą musiały doliczać go do zysków opodatkowanych wg. skali.

Trzeba pamiętać, że jeśli zaległość zostanie określona przez organy podatkowe w wyniku kontroli i postępowania podatkowego, PIT będzie płacony według skali podatkowej i powiększony o ewentualne odsetki. W przypadku gdy podatnik wybierze opodatkowanie liniowe, to od dochodu podatek ustalony zostanie według stawki 19-proc. (niezależnie od wysokości dochodu, przy czym w tym przypadku nie występuje kwota wolna od podatku). Wybierając tę metodę, przedsiębiorca obowiązany jest do poinformowania naczelnika urzędu skarbowego do 20 stycznia roku podatkowego pisemnym oświadczeniem o wyborze tego sposobu opodatkowania.

- Jeżeli podatnik rozpoczyna prowadzenie działalności gospodarczej, oświadczenie może złożyć, składając jednocześnie wniosek o wpis do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej - przypomina Mateusz Machalski, konsultant w kancelarii Domański Zakrzewski Palinka.

Należy zaznaczyć, że obie formy opodatkowania wymagają prowadzenia księgi przychodów i rozchodów, odprowadzania miesięcznych lub kwartalnych zaliczek na PIT oraz rozliczenia przychodów w rocznym zeznaniu podatkowym PIT-36 lub PIT-36L.

- Niestety działalność gospodarcza polegająca na świadczeniu usług reklamowych nie może być opodatkowana ryczałtem - ostrzega Grzegorz Sprawka.

Wynika to z art. 8 ust. 1 pkt 3 lit. e (i poz. 34 załącznika nr 2) ustawy z 20 listopada 1998 r. o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne (Dz.U. nr 144, poz. 930 z późn. zm.).

Działalność osobista

W przypadku blogerów, którzy otrzymują od przedsiębiorców świadczenia w formie różnego rodzaju kuponów, wejściówek czy zaproszeń dla osobistej korzyści, wartość otrzymanych świadczeń nie powinna stanowić przychodu z pozarolniczej działalności gospodarczej. Nie oznacza to jednak, że nie będą stanowić przychodu opodatkowanego PIT.

W takich sytuacjach dochodzi do zawarcia swego rodzaju kontraktu (nawet jeśli nie został stwierdzony na piśmie), w ramach którego bloger, otrzymując świadczenie, zobowiązuje się wykonać świadczenie wzajemne.

- W zamian za zaproszenie do fryzjera, restauracji, kina musi zamieścić wpis z relacją z tego wydarzenia - tłumaczy Tomasz Gałka.

Dochody takie należy zaklasyfikować jako dochody z działalności wykonywanej osobiście. Podlegają one opodatkowaniu według skali.

- Jeśli wypłacającym wynagrodzenie jest przedsiębiorca, będzie on obowiązany do odprowadzenia zaliczki na PIT oraz - w przypadku umowy-zlecenia - również składki na ubezpieczenia społeczne - tłumaczy Joanna Karczewska, konsultant podatkowy w kancelarii Olesiński & Wspólnicy.

Reklama w internecie

Kolejnym źródłem przychodu jest reklama umieszczana na blogu. Jednak w przypadku reklam, organy podatkowe stoją na stanowisku, że takie zyski należy klasyfikować jako "inne źródła przychodów" (np. interpretacja dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach z 17 lutego 2012 r. nr IBPBII/1/415-962/11/AA oraz z 3 sierpnia 2011 r. nr IBPBII/1/415-494/11/BD).

Z tym stanowiskiem nie zgadzają się sądy administracyjne, które orzekają, że wynajmowanie stron internetowych można traktować jak zyski z najmu lub dzierżawy. Przykładowo, NSA w wyroku z 9 marca 2012 r. (sygn. akt II FSK 1548/10) uznał, że umowa o udostępnienie reklamy na stronie internetowej, choć nie stanowi umowy najmu lub dzierżawy, to jest umową podobną do umowy dzierżawy. W konsekwencji przychód z tego tytułu powinien być określany na podstawie art. 10 ust. 1 pkt 6 ustawy o PIT, tj. jak z umowy najmu, dzierżawy lub innej o podobnym charakterze.

- Kwalifikacja przychodu do jednego ze wskazanych wyżej dwóch źródeł ma konsekwencje dla podmiotu zamieszczającego reklamę. Przy kwalifikacji zgodnej z twierdzeniami organów podatkowych na podmiocie tym ciąży obowiązek sporządzenia informacji PIT-8C i przekazanie jej blogerowi oraz urzędowi skarbowemu - wyjaśnia Mateusz Machalski.

Niezależnie od tego, czy dana osoba zdecyduje się na rozliczanie zysków w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, czy też nie, powinna pamiętać, że organ podatkowy może ustalić faktyczny dochód na podstawie zdjęć czy wpisów prezentowanych w internetowym dzienniku. Jeżeli organ podatkowy po przeprowadzeniu kontroli wyda decyzję z nieujawnionych źródeł, PIT zostanie ustalony w wysokości 75 proc. utajonych dochodów.

Blog i zdjęcia na nim prezentowane mogą być dowodem w ustaleniu zatajanych dochodów

@RY1@i02/2012/135/i02.2012.135.183000200.802.jpg@RY2@

Rozliczenie działalności gospodarczej

Paulina Bąk

paulina.bak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.