Przy wypełnianiu zeznania rocznego nie zawsze można polegać na danych zawartych w PIT-11
Podatnik ma obowiązek rozliczyć podatek za cały rok także wtedy, gdy płatnik nie wykonał prawidłowo ciążących na nim obowiązków, a w szczególności nie przekazał informacji o przychodach bądź wykazał je w błędnej wysokości
Nie można zapominać o tym, że chociaż obecnie funkcjonujące procedury fiskalne ograniczają roczne obowiązki podatnika PIT, to jednak cały czas ponosi on odpowiedzialność za zobowiązania podatkowe i ich rozliczenie. Owszem, dużym ułatwieniem jest choćby usługa Twój e-PIT, która faktycznie pomaga w dokonaniu rocznego rozliczenia rocznego – chociaż interfejs i jego grafika trąci myszką (przynajmniej takie jest moje odczucie), a serwery resortu finansów nie zawsze są w stanie płynnie obsłużyć wszystkich zainteresowanych. Trzeba jednak podkreślić, że wszystkie systemy oraz informacje od płatnika, a także podmiotów, które, nie pełniąc obowiązków płatniczych, mają przekazać informacje o uzyskanych przychodach – czy to przez PIT-11 czy PIT-8C, jedynie wspomagają podatnika. Tylko niektórzy podatnicy mogą bowiem pozwolić sobie na automatyczne złożenie zeznania rocznego w PIT, tj. zeznanie „złoży się” bez ich ingerencji wraz z upływem terminu do dokonania rozliczenia (w tym roku, za 2022 r., jest to 2 maja 2023 r.). Niejednokrotnie podatnik – nawet ten uzyskujący przychody wyłącznie za pośrednictwem płatnika – musi jednak zainteresować się swoim zeznaniem, np. aby zastosować ulgę podatkową (albo właśnie jej nie zastosować).
Różne terminy
W drugiej połowie stycznia przypominaliśmy płatnikom, a także podmiotom zobowiązanym do przekazania informacji o przychodach (dochodach), o konieczności dopełnienia obowiązków rocznych w tym zakresie. Zakończenie pierwszego miesiąca roku jest terminem do przekazania takich informacji organom podatkowym. W praktyce niektórzy płatnicy oraz podmioty zobowiązane do przekazania informacji, a niebędące płatnikami, równolegle przesyłają takie informacje do podatników. Jednak nie wszyscy tak postępują – zwłaszcza że do organu informacja jest obligatoryjnie wysyłana elektronicznie, a do podatnika może być dostarczana w formie papierowej. Nie jest to błędem, gdyż termin do przekazania takich informacji podatnikom upływa z końcem lutego. To oznacza, że jeżeli podatnik nie uzyskał jeszcze takiej informacji, powinien spodziewać się jej najpóźniej 28 lutego. W tym miejscu można by zgłosić zastrzeżenie, że przecież już od 15 lutego można składać zeznania roczne, a zatem ustawodawca wyraźnie nie zgrał terminów – byłby to jednak chybiony zarzut (zwłaszcza że w przeszłości termin do przekazania informacji był taki sam, a zeznanie – przynajmniej teoretycznie – można było składać już od początku stycznia). Jeżeli bowiem podatnik nie chciałby czekać na informację dostarczaną jemu bezpośrednio, to już od 15 lutego może zalogować się do usługi Twój e-PIT i tam znajdzie informacje na temat swoich przychodów poprzedniego roku, rozliczonych kosztów, pobranych zaliczek – czyli te, które powinny znaleźć się w dostarczanych mu formularzach PIT-11. Powinien znaleźć, ale co ma zrobić, gdy ich tam nie ma albo są niekompletne? Wreszcie, co należy zrobić, gdy informacje są, ale on się z nimi nie zgadza, zwłaszcza w kwestii wysokości uzyskanych przychodów? Odpowiedź na powyższe pytania jest wspólna: nie zwalnia to podatnika z prawidłowego rozliczenia podatku za cały rok!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.