Fiskus oddzieli samozatrudnionych od przedsiębiorców
Część z ponad 500 tys. podatników płacących dziś liniowy 19-proc. PIT od dochodów z działalności gospodarczej może stracić to prawo w wyniku reformy przygotowywanej przez Ministerstwo Finansów.
We wtorkowym wywiadzie dla DGP wiceminister finansów Paweł Gruza zapowiedział gruntowne zmiany opierające się na rozdzieleniu dochodów z pracy i z firm. Żeby to zrobić, trzeba jednak na nowo określić, kto jest przedsiębiorcą, a kto tylko samozatrudnionym.
Wiceminister zasugerował, że KAS będzie się przyglądała osobom, które mają de facto tylko jednego klienta. Mówiąc wprost: mogą one zostać pozbawione możliwości rozliczania się liniowo.
Eksperci, z którymi rozmawialiśmy, są zdania, że postawienie wyraźnej granicy między przedsiębiorcą a samozatrudnionym jest bardzo trudne. - Gdyby kryterium była liczba klientów, to z tej formuły opodatkowania skutecznie zostałaby wyeliminowana spora część osób prowadzących teraz działalność gospodarczą - komentuje Roman Namysłowski, doradca podatkowy z Crido Taxand. Zwłaszcza że samozatrudnionym trudno będzie wykazać, iż mają przedsiębiorcze cechy wymienione przez wiceministra Gruzę: podejmują ryzyko, inwestują, zatrudniają pracowników, poszukują nowych klientów czy rynków zbytu. ⒸⓅ
A2-3
Marek Chądzyński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu