Pominięcie pracujących na umowę o dzieło jest zaskakujące
Anna Misiak: W przypadku najnowszej nowelizacji ustawy o PIT pojawia się kilka zagadnień, które mogą być uznane za dyskryminujące w świetle konstytucyjnej zasady równości
fot. Materiały prasowe
Anna Misiak partner, doradca podatkowy, szef zespołu podatków osobistych i doradztwa dla pracodawców w MDDP
Z zerowego PIT dla młodych wyłączono pracujących na umowy o dzieło. Co pani o tym sądzi?
Faktycznie dużym zaskoczeniem okazało się pominięcie osób świadczących pracę na podstawie umowy o dzieło, która jest dość powszechnie stosowana w obrocie gospodarczym. Weźmy na przykład branżę badawczo-rozwojową lub prace projektowe, grafików, osoby tworzące strony internetowe, aplikacje, opracowania, publikacje czy tłumaczenia. Obszarów, w których bardzo dobrze odnajdują się młodzi pracownicy, jest naprawdę sporo i często ze względu na preferowanie elastycznej i zadaniowej pracy właśnie umowa o dzieło jest preferowana jako podstawa współpracy. Niestety młodzi ludzie pracujący na podstawie takich umów z preferencji nie skorzystają. Jest to o tyle niezrozumiałe, że umowa-zlecenie i umowa o dzieło podlegają tym samym zasadom opodatkowania.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.