Estoński CIT nie zwalnia ze sporządzania dokumentacji cen transferowych
Obowiązek sporządzenia dokumentacji cen transferowych dotyczy również podatników ryczałtu od dochodów spółek. Istota tego raportowania sprowadza się bowiem do tego, aby można było wychwycić, kiedy podatnik przez stosowanie nieadekwatnych rynkowo cen wpływa na swój wynik finansowy czy to przez przychód, czy przez koszty jego uzyskania – orzekł WSA w Gdańsku.
Chodziło o spółkę akcyjną, która wybrała opodatkowanie ryczałtem od dochodów spółek, zwanym potocznie „estońskim CIT”. W roku podatkowym trwającym od 1 grudnia 2021 r. do 30 listopada 2022 r. wynajmowała ona od podmiotu powiązanego nieruchomość, a wartość transakcji przekroczyła 2 mln zł. W tym czasie spółka była opodatkowana estońskim CIT, przy czym ten okres zakończyła stratą netto w rozumieniu przepisów o rachunkowości. Nie miała więc zysku, który w razie jego podziału lub dystrybucji mógłby podlegać opodatkowaniu ryczałtem od dochodów spółek.
Spółka była zdania, że nie ma obowiązku sporządzenia dokumentacji cen transferowych. Tłumaczyła, że zgodnie z art. 11n pkt 3 ustawy o CIT są z niego zwolnione transakcje kontrolowane, których wartość w całości nie stanowi trwale przychodu ani kosztu uzyskania przychodu. Podkreślała, że takie kategorie – przychodu (podatkowego) oraz kosztu jego uzyskania – nie występują u podatników opodatkowanych ryczałtem. Wybierając ryczałt, podatnik stosuje przepisy ustawy o rachunkowości m.in. dla potrzeb ustalenia podstawy opodatkowania z tytułu podzielonego zysku. Ustala ją na podstawie zysku netto, o którym mowa w rachunku zysków i strat – argumentowała spółka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.