Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
CIT

Firmy szukają ucieczki przed negatywnymi konsekwencjami zmian w PIT i CIT

17 października 2020
Ten tekst przeczytasz w 11 minut

Spółki komandytowe mogą się przekształcić w jawne, a nieruchomościowe zawrzeć w umowach stosowne klauzule. Zwlekanie z podjęciem takich działań może wiązać się z poniesieniem dodatkowych obciążeń podatkowych

Problem w tym, że projektowane zmiany w opodatkowaniu spółek komandytowych, jawnych i nieruchomościowych są wciąż na etapie prac parlamentarnych. Zgodnie z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego, jeśli mają wejść w życie od 1 stycznia 2021 r. (jak chciałby rząd), to powinny zostać ogłoszone najpóźniej do końca listopada. To dużo czasu dla posłów i senatorów, aby przeprowadzić zmiany przez parlament. Inaczej to jednak wygląda z punktu widzenia spółek i ich wspólników – jeśli chcą uniknąć podwójnego opodatkowania od 1 stycznia 2021 r., to powinni szybko podjąć decyzję i działania. Dotyczy to zwłaszcza spółek komandytowych.

Przypomnijmy pokrótce, że zgodnie z projektem nowelizacji ustaw o PIT i CIT (druk sejmowy nr 642) spółki komandytowe zasadniczo mają stać się podatnikami CIT. Podobnie spółki jawne, które nie wskażą fiskusowi, kto jest ich wspólnikiem. Z kolei spółki, których majątek składa się głównie z nieruchomości, mają płacić podatek od zbycia swoich udziałów, gdy stroną transakcji jest nierezydent.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.