Dziennik Gazeta Prawana logo

Księgowi muszą być czujni w okolicy Święta Pracy

25 kwietnia 2021

Dosłownie za kilka dni tysiące spółek komandytowych zostaną podatnikami CIT. Osoby zajmujące się ich rozliczeniami podatkowymi czeka gorący okres, gdyż zmianie tej towarzyszy wiele obaw i wątpliwości

Najczęściej analizowane są zagadnienia związane z opodatkowaniem dochodów osiąganych w ramach takich spółek oraz z wyznaczaniem, które przychody rozliczane są według uprzednio obowiązujących zasad, a które już jako przychody z tytułu udziałów w zyskach osób prawnych. Nie można jednak zapominać o bieżących rozliczeniach przychodów i kosztów uzyskiwanych w ramach spółki osobowej. Dodatkowych problemów może przysporzyć to, że większość spółek komandytowych zyskuje status podatnika CITw trakcie roku obrotowego, czyli od 1 maja 2021 r.

Otóż należy wziąć pod uwagę to, że uzyskanie przez spółkę komandytową statusu podatnika CIT to nie tylko problem uwzględnienia przychodów i kosztów w rozliczeniach spółki, ale jednocześnie ich wyłączenie z rachunku podatkowego jej wspólników. Wynika to z art. 12 ust. 5 ustawy z 28 listopada 2020 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 2123; dalej: nowelizacja). A zgodnie z tym przepisem do przychodów i kosztów spółki (jako podatnika CIT) nie zalicza się tych przychodów i kosztów, które uprzednio zostały rozliczone bezpośrednio przez wspólników, z uwzględnieniem ich udziałów w zysku. Dodatkowo w art. 12 ust. 6 noweli zastrzeżono, że spółka kontynuuje stosowaną uprzednio amortyzację (wycenę, metodę itd). Innymi słowy, występuje quasi-kontynuacja rozliczeń fiskalnych.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.