Estoński CIT sprzyja luksusom, czyli ponoszeniu drogich firmowych wydatków
Spółka chce użytkować luksusowy jacht lub samochód albo przekazać kontrahentom drogi upominek i nie ponieść z tego tytułu negatywnych konsekwencji podatkowych? Lepiej, żeby wcześniej wybrała estoński CIT.
Dowodzą tego interpretacje indywidualne wydane przez dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej. Gdyby bowiem spółka opłacała klasyczny podatek dochodowy, a więc na ogólnych zasadach, to fiskus najprawdopodobniej nie pozwoliłby jej na zaliczenie tych wydatków do podatkowych kosztów, nawet gdyby miały one związek z prowadzonym przez nią biznesem. Skarbówka uznaje, że są to koszty reprezentacji, których celem jest zrobienie wrażenia na kontrahencie, a to wyklucza możliwość odliczenia od przychodu.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.