Dziennik Gazeta Prawana logo

Po co estoński CIT? Są lepsze sposoby na niepłacenie podatku

fundacja rodzinna, prawo
Po co toczyć spory z fiskusem w sprawie estońskiego CIT i ryzykować przegraną, gdy jest dużo prostszy sposób na uniknięcie opodatkowania - fundacja rodzinna?Shutterstock
wczoraj, 21:00

Głośno stało się ostatnio o niebywałej popularności fundacji rodzinnych, zwłaszcza wśród polityków i celebrytów. To, co przez długi czas wielu z nich wolało przemilczeć (wiadomo – pieniądze lubią ciszę), stało się jawne za sprawą znanego polityka Konfederacji.

W publicznych wypowiedziach wyłożył „karty na stół”, promując przy okazji usługi swojej kancelarii. Kroku dotrzymali mu znani youtuberzy, tłumacząc bez ogródek, dlaczego nie płacą podatku np. od inwestycji kapitałowych. Redakcja TVN24 podążyła tym śladem i pokazała całość w swoim reportażu. Teraz każdy już wie, jak można w miarę prosty i, co najważniejsze, w legalny sposób nie płacić w naszym kraju podatku od dochodów osobistych.

Estoński CIT nie do końca się sprawdził

W tej sytuacji trudno się dziwić, że maleje zainteresowanie estońskim CIT. Bo ani to proste, ani pewne. Owszem, korzystne podatkowo (korzystniejsze niż klasyczny CIT), ale spory wokół tej formy opodatkowania każą się zastanowić, czy aby na pewno spółkom i ich wspólnikom (notabene tylko osobom fizycznym) rzeczywiście zależy na tym, co przyświecało projektodawcy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.