Linia technologiczna to nie robot przemysłowy
Zbiór maszyn, z których żadna nie jest samodzielnym robotem przemysłowym, a które dopiero w efekcie określonego wspólnego działania mają cechy robota przemysłowego, nie uprawnia do skorzystania z ulgi na robotyzację. Tak orzekł WSA w Gdańsku w trzech wyrokach.
Chodziło o spółkę, która prowadzi działalność produkcyjną w branży wytwórczej. W latach 2022–2024 spółka miała sześć zautomatyzowanych linii produkcyjnych, składających się z wielu współpracujących ze sobą urządzeń. Są to spójne ciągi technologiczne o długości 50–100 m. Poszczególne maszyny w ramach każdej linii technologicznej są automatycznie sterowane, programowane, połączone z systemami teleinformatycznymi i wyposażone w czujniki. Wszystkie elementy są zintegrowane i nie mogą funkcjonować niezależnie od siebie.
Spółka chciała skorzystać z ulgi na robotyzację...
Spółka uważała, że każda linia to robot przemysłowy w rozumieniu art. 38eb ustawy o CIT, więc ich zakup powinien uprawniać do ulgi na robotyzację. Dlatego sądziła, że powinna móc odliczyć 50 proc. kosztów uzyskania przychodów poniesionych na robotyzację. Zamierzała skorzystać z ulgi na robotyzację w stosunku do poszczególnych maszyn i urządzeń wchodzących w skład linii – w zakresie odpisów amortyzacyjnych ponoszonych od 1 stycznia 2022 r.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.