Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Poszukiwanie nisz rynkowych i specjalizacja

25 czerwca 2014

Coraz większa specjalizacja oraz szukanie nisz rynkowych - takie zmiany mogą zachodzić na rynku związanym z działalnością firm zajmujących się obrotem wierzytelnościami

Wyrażane są opinie, że coraz większa liczba przedsiębiorców mających problemy z uzyskaniem płatności od swoich kontrahentów może w najbliższej przyszłości poszukiwać firm windykacyjnych specjalizujących się w określonym rodzaju długów. To będzie sprzyjało temu, że wiele z tych firm zacznie coraz bardziej koncentrować się na uczestniczeniu w obrocie wierzytelnościami określonych typów. Zresztą obecnie już funkcjonują takie wyspecjalizowane podmioty związane z windykacją. Jedne zajmują się nabywaniem wierzytelności leasingowej, inne zaś wierzytelnościami wobec skarbu państwa.

Nie można wykluczyć, że coraz węższa specjalizacja doprowadzi to tego, że więcej firm windykacyjnych zacznie upatrywać swojej szansy rozwoju w obsłudze długów powstających w określonych branżach gospodarki. Przykładowo może to być sfera związana z budownictwem, telekomunikacją, telewizją kablową, ubezpieczeniami czy transportem.

Oczekiwania potencjalnych klientów dotyczące tego rodzaju wąskiej specjalizacji mogą mieć również taki skutek, że wiele firm windykacyjnych zacznie poszukiwać niezagospodarowanych jeszcze nisz rynkowych. Znalezienie takiej sfery będzie stwarzało szansę na osiągnięcie szybszego wzrostu obrotów i pozyskiwania nowych klientów.

Sektor MSP

Jak podkreśla Radosław Koński, dyrektor Departamentu Windykacji, Kaczmarski Inkasso sp. z o.o., branża windykacyjna w Polsce od kilku lat obserwuje stabilny rozwój.

- Wciąż jeszcze widoczna jest silna koniunktura i zapotrzebowanie na tego typu usługi, dlatego możemy przewidywać kolejne lata tendencji wzrostowych. Obserwujemy też postępującą decentralizację rynku, która prowadzi do sytuacji, gdy przetrwają najsilniejsze i najbardziej doświadczone podmioty, które w rzetelny sposób będą w stanie przyjąć trudne i skomplikowane sprawy i obsłużyć tych najbardziej wymagających klientów - mówi dyrektor Radosław Koński.

- Swoją wartość zwiększać będzie sektor zakupów wierzytelności, ale nie możemy zapominać o coraz bardziej obserwowanym zapotrzebowaniu na usługi windykacyjne w sektorze MSP. Dla mniejszych graczy na rynku wsparcie udzielane przez doświadczoną firmę windykacyjną o rozpoznawalnej marce i stabilnej pozycji na rynku jest dodatkowym argumentem w negocjacjach z dłużnikami. Właśnie dlatego liczymy na coraz liczniejsze wykorzystywanie przez przedsiębiorców zapisów ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, która weszła w życie przed rokiem - podkreśla Radosław Koński.

- Według naszych badań aktualnie jedynie 32,4 proc. przedsiębiorców korzysta z zapisów ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, która stanowi znaczne ułatwienie dla odzyskiwania pieniędzy od dłużników. I choć 53 proc. właścicieli firm wie, że takie rozwiązanie istnieje, nie zapoznawało się dokładnie z jego zapisami - stwierdza dyrektor Radosław Koński. Podkreśla, że to wielki, niewykorzystany potencjał dla naszego rynku, ponieważ ci przedsiębiorcy nie zdają sobie jeszcze sprawy, jakie mają w rękach narzędzie dyscyplinujące swoich dłużników.

Zmiana przekonań

Coraz większa świadomość istnienia ustawy i jej zapisów zmienia powoli przekonania polskich firm, że odzyskanie pieniędzy za pomocą wykwalifikowanej firmy windykacyjnej traktowane było jako luksus dla wybranych.

- Od kwietnia ubiegłego roku ustawodawca ułatwia wierzycielom dochodzenia własnych praw, dodatkowo zezwalając na obarczenie dłużnika kosztami obsługi wierzytelności. W praktyce oznacza to, że wierzyciel ma teraz prawo żądać od dłużnika zwrotu długu oraz kosztów, jakie poniósł podczas odzyskiwania od niego zaległych płatności. Ustawa wprowadza nie tylko maksymalny termin zapłaty, jaki powinni stosować przedsiębiorcy, ale też umożliwia naliczanie odsetek za występujące opóźnienia w płatnościach. Dodatkowo strony zawierające transakcję handlową mogą doliczać je nawet po 30 dniach, niezależnie od ustalonego terminu płatności - podkreśla Radosław Koński, dyrektor Departamentu Windykacji, Kaczmarski Inkasso sp. z o.o.

Ważne orzecznictwo

Przy okazji warto wskazać na orzecznictwo dotyczące rozliczań firm, które decydują się na zbycie własnych wymagalnych wierzytelności przed upływem okresu ich przedawnienia.

W tej kwestii wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 22 marca 2011 r. (sygn. akt II FSK 1948/09). NSA stwierdził, że kosztem uzyskania przychodów z tytułu odpłatnego zbycia wierzytelności, którą uprzednio zarachowano jako przychód należny, jest nominalna wartość wierzytelności (brutto). Jak podkreślił sąd, dla oceny kosztów uzyskania przychodów nie ma znaczenia to, że wierzytelność ta uprzednio zarachowana została w kwocie netto, z pominięciem należnego podatku od towarów i usług.

Warto również zwrócić uwagę na uchwałę Naczelnego Sądu Administracyjnego podjętą 11 czerwca 2012 r. w składzie siedmiu sędziów (sygn. akt I FPS 3/11). Wynika z niej, że zaliczenie do kosztów uzyskania przychodów straty z tytułu odpłatnego zbycia wierzytelności następuje przy uwzględnieniu wartości wierzytelności z należnym podatkiem od towarów i usług.

Warto jednocześnie przypomnieć, że kwestiom tym poświęcone były również wyroki wojewódzkich sądów administracyjnych (WSA we Wrocławiu z 21 lipca 2009 r., sygn. akt I SA/Wr 595/09; wyrok WSA we Wrocławiu z 11 czerwca 2010, sygn. akt I SA/Wr 278/10; wyrok WSA w Rzeszowie z 26 kwietnia 2011 r., sygn. akt I SA/Rz 109/11).

Także organy podatkowe uznały za prawidłowy sposób określania przez firmę straty ze sprzedaży wierzytelności własnej jako różnicy pomiędzy wartością wierzytelności brutto (tzn. wartością wierzytelności netto wraz z należnym podatkiem od towarów i usług) a ceną zbycia wierzytelności (czyli kwotą otrzymaną ze sprzedaży). Jednocześnie organy podatkowe podkreśliły, że określona w ten sposób strata stanowi koszt uzyskania przychodu (interpretacja indywidualna dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z 8 marca 2013 r., nr IPPB3/423-55/13-2/MS1).

Krzysztof Tomaszewski

krzysztof.tomaszewski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.