Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Fiskus chce też mieć udział w zagranicznych zyskach

6 września 2018

Łukasz Bączyk: Cel zmiany w CFC jest oczywisty – objąć jak najszerszą grupę polskich podatników dodatkowym obciążeniem

fot. Materiały prasowe

Łukasz Bączyk starszy menedżer w Crido

Po co fiskusowi podatek od zagranicznych spółek kontrolowanych (CFC)?

Ustawodawcy różnych państw, wprowadzając tę daninę, mieli na celu opodatkowanie tych, którzy prowadzą biznes lub działalność inwestycyjną za pośrednictwem zagranicznych spółek korzystających w państwach swojej siedziby/zarządu z niskiego (bądź wręcz zerowego) opodatkowania oferowanego przez lokalne reżimy podatkowe. Polski fiskus również chciał opodatkować zagraniczne podmioty polskich spółek w określonych przypadkach.

Może pan to wyjaśnić na przykładzie?

W skrócie: jeśli podatku w Polsce zapłaciłeś mało (albo wcale), choć prowadząc działalność za pośrednictwem polskiego podmiotu co do zasady zapłaciłbyś regularny podatek (19 proc.), to w związku z tym, zapłacisz dodatkowy 19-proc. podatek w Polsce.

I rzeczywiście po wprowadzeniu przepisów o CFC spółki (lub ich polscy właściciele), które spełniają warunki opodatkowania CFC (np. pochodzą z określonych jurysdykcji bądź mają określoną strukturę przychodów), co do zasady płacą 19-proc. podatek CFC w Polsce. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy osoba fizyczna wypłaca dywidendę z takiej spółki – w takiej sytuacji dywidenda pomniejsza podstawę opodatkowania CFC, ponieważ sama dywidenda podlega co do zasady 19-proc. podatkowi w Polsce.

Najnowszy projekt dużej nowelizacji m.in. CIT przewiduje kolejną już zmianę w CFC. Skąd taka zmiana?

Samo uzasadnienie projektu pomija fakt wprowadzenia nowych modyfikacji do przepisów o CFC, natomiast cel tej zmiany jest oczywisty – objąć jak najszerszą grupę polskich podatników dodatkowym obciążeniem. Ustawodawca po prostu dostrzegł (kolejny raz), że polskie regulacje o CFC są dziurawe. Co do zasady nie obejmują bowiem podmiotów/umów takich jak fundacje, trusty czy umowy powiernicze. W związku z tym, postanowiono odpowiednio rozszerzyć definicję spółki zagranicznej w przepisach o CFC właśnie o powyższe kategorie podmiotów. Po wejściu w życie nowelizacji fundatorzy i beneficjenci takich fundacji czy trustów powinni jeszcze raz przyjrzeć się wniesionemu do tych podmiotów majątkowi. Może bowiem okazać się, że nawet w ich przypadku takie dodatkowe opodatkowanie może wystąpić.

W jakiej sytuacji takie opodatkowanie może wystąpić?

W przypadku fundacji czy trustów – podobnie jak w przypadku innych podmiotów, np. regularnych spółek kapitałowych – opodatkowanie CFC może wystąpić po spełnieniu określonych warunków. Kluczowe wydaje się miejsce siedziby, zarządu, rejestracji lub położenia – jeżeli to miejsce jest wymienione w polskiej liście rajów podatkowych (odpowiednie rozporządzenie ministra finansów), to generalnie taki podmiot będzie podlegać opodatkowaniu CFC, niezależnie od swojej struktury przychodów.

W innym wypadku (miejsce siedziby, zarządu, rejestracji lub położenia nie znajduje się na czarnej liście polskiego fiskusa) opodatkowanie wystąpi, gdy spełnione są łącznie warunki dotyczące: stopnia uczestnictwa w jednostce (ponad 50 proc. udziałów w kapitale, uczestnictwa w zyskach praw głosu w organach kontrolnych, stanowiących lub zarządzających bądź sprawowanie kontroli faktycznej, której wprowadzono definicję); struktury przychodów (co najmniej 33 proc. przychodów to przychody pasywne); faktycznie zapłaconego podatku za granicą.

©

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.