Fiskus utrudnia restrukturyzacje, i to w środku pandemii
Od 1 stycznia 2021 r. rozliczanie strat po przejęciu przedsiębiorstwa lub jego zorganizowanej części będzie bardziej skomplikowane, a czasem wręcz niemożliwe. Co gorsza, nieprecyzyjne przepisy mogą być źródłem sporów z organami podatkowymi
Restrukturyzacje – czyli połączenia, podziały, przejęcia spółek, zmiany wspólników czy profilu prowadzenia działalności – to w czasie pandemii działania, nad którymi zastanawia się wiele podmiotów. Celem zwykle jest albo wzmocnienie swojej firmy, albo jej ratowanie.
– Kryzysowa sytuacja spowodowana pandemią zmusza znaczną część przedsiębiorców do przeprowadzenia działań restrukturyzacyjnych – potwierdza Małgorzata Gleń, dyrektor w dziale doradztwa podatkowego KPMG. Wskazuje, że w trudnych czasach firmy oczekiwały i nadal oczekują, że ustawodawca zachęci ich do działań mających na celu ratowanie biznesów, ochronę miejsc pracy czy też polepszenie płynności. – Niestety zmiany w ustawach o podatkach dochodowych, które wchodzą w życie 1 stycznia 2021 r., raczej dostarczają przedsiębiorcom dodatkowych zmartwień, a nie pomagają – uważa Małgorzata Gleń. Zgadza się z nią Joanna Wierzejska, doradca podatkowy i partner w DZP. Jak mówi, zmienione przepisy to nowe restrykcje, oparte o nieprecyzyjne kryteria. Tworzą więc kolejne bariery i ryzyka związane z reorganizacjami, transakcjami i przejęciami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.