Dodatkowa premia tylko dla odważnych darczyńców
W ramach tarczy 4.0 podatnicy zyskali możliwość ujęcia w kosztach podatkowych kosztu wytworzenia lub ceny nabycia rzeczy lub praw będących przedmiotem darowizn na przeciwdziałanie COVID-19 oraz dla placówek oświatowych. Szkopuł w tym, że sposób sformułowania tych przepisów utrudnia ustalenie, jaki był rzeczywisty cel prawodawcy
Już w trakcie pierwszej fali epidemii koronawirusa wprowadzono zachęty dla podatników (co ważne – nie tylko przedsiębiorców), by ci sięgnęli do kieszeni i niezwłocznie wsparli służbę zdrowia. Prawodawca uwzględnił przy tym, że: bis dat, qui cito dat (dwa razy daje, kto szybko daje), i postanowił premiować tych, którzy byli nie tylko hojni, lecz także nie zwlekali ze wsparciem. Otóż podatnik może odliczyć od dochodu – a jeśli sam opłaca zaliczki, to mógł dokonać odliczenia już w trakcie roku – 200 proc. wartości darowizny, jeśli przekazał ją (oczywiście podmiotowi i na cel określony w ustawie podatkowej) w okresie od początku roku do końca kwietnia 2020 r. Z kolei darowizna przekazana w maju pozwala na odliczenie 150 proc. jej wartości, a w miesiącach czerwiec–wrzesień – nie była już dodatkowo premiowana – umożliwia podatnikowi pomniejszenie o jej wartość swojego dochodu.
Odpowiedź na drugą falę koronawirusa
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.