Dziennik Gazeta Prawana logo

Rada DGP: Czas na podatkową rewolucję

27 czerwca 2018

Budżet państwa zależy od podatków dochodowego i pośrednich. A to oznacza, że jest zależny od koniunktury. Kiedy ta robi się słabsza, zaraz pojawiają się dziury. No i co to za system, w którym kasjerka z supermarketu płaci większe odsetki od dochodu niż właściciel kancelarii prawnej

Diagnoza członków Rady Monitorującej DGP jest jednoznaczna - największą wadą polskiego systemu podatkowego jest stopień jego skomplikowania. Po tym jak minister finansów Mateusz Szczurek zapowiedział stworzenie kodeksu podatkowego, zapytaliśmy ekonomistów, co powinno się w nim znaleźć.

Zdaniem członków rady obecny system to pułapka. A podatnik narażony jest na arbitralne decyzje urzędników. - Skomplikowanie systemu osiągnęło rozmiary, które można uzasadnić wyłącznie interesami grupy zawodowej doradców podatkowych - uważa prof. Krzysztof Rybiński.

Skomplikowanie stwarza okazje do nadużyć i osłabia kontrolę. - Przypomina źle zszyty, pełen dziur patchwork. System jest nieszczelny, wiele z niego wycieka, co potwierdza chociażby to, że wzrostowi PKB nie towarzyszy odpowiedni do tego wzrost wpływów podatkowych - dodaje prof. Elżbieta Mączyńska.

Krzysztof Rybiński uważa, że nasz system jest degresywny: jeśli weźmie się pod uwagę wszelkie obciążenia podatkowe - łącznie z tymi na ubezpieczenia społeczne - kasjerka w supermarkecie płaci proporcjonalnie większe podatki (jako odsetek swoich dochodów) niż partner w kancelarii prawnej.

Szczegółowe recepty naszych ekspertów są różne, ale diagnoza ta sama - potrzebna jest przebudowa podatków, a nie korekta systemu. Trzech naszych ekspertów wskazuje jako pożądane wprowadzenie jednej stawki VAT. Część ekonomistów proponuje obniżkę podatku CIT. Zdaniem Jakuba Borowskiego taki ruch powinien zachęcić kapitał z zagranicy do bezpośrednich inwestycji w Polsce.

Postulaty wprowadzenia podatku katastralnego czy innej formy podatku majątkowego mogłyby zapowiadać najbardziej znaczącą zmianę naszego systemu podatkowego. Obecnie opiera się on na podatkach pośrednich i dochodowych. Słabością tego stanu rzeczy jest bardzo silne uzależnienie wpływów podatkowych od koniunktury. Kiedy gospodarka słabnie, spadają konsumpcja i zatrudnienie, w budżecie bardzo szybko powstaje dziura. Przy podatku majątkowym taka zależność jest mniejsza.

Korekta to mało. Cały system podatkowy trzeba zbudować od nowa

@RY1@i02/2013/244/i02.2013.244.00000020d.803.jpg@RY2@

Rada Monitorująca DGP o koniecznych zmianach w podatkach

Grzegorz Osiecki

grzegorz.osiecki@infor.pl

Więcej na

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.