Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Od kryzysu do kryzysu

Handel na ulicach Warszawy w 1990 r.
Handel na ulicach Warszawy w 1990 r.
23 grudnia 2021
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Od wyjścia z recesji transformacyjnej aż do 2020 r. nie było ani jednego roku, w którym produkt krajowy brutto by spadł

Niemal cały nasz trzydziestoletni (już z roczną górką) marsz ku gospodarce rynkowej odbywał się w takt mniejszych czy większych kryzysów gospodarczych, które dotykały różnych części świata. Czasem bardzo daleko, lecz w dobie narastającej globalizacji – co dotyczy zwłaszcza rynków finansowych – to, ile godzin samolotem dzieli nas od kraju, który właśnie popadł w tarapaty, nie ma tak wielkiego znaczenia. Może poza takim, że gdzieś jeszcze nie otwarto giełd, podczas gdy w innej części świata indeksy się już załamały.

Te krachy czasem nas nieco spowalniały, czasem trochę poniewierały, ale od wyjścia z recesji transformacyjnej, z okresu spadku aktywności gospodarki, która towarzyszyła przestawieniu jej z torów centralnego planowania na wolny rynek, aż do 2020 r. nie było ani jednego roku, w którym produkt krajowy brutto by spadł.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.