Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Żeby nie wylać dziecka z kąpielą…

Ten tekst przeczytasz w 8 minut

D la gospodarki nastały ciężkie czasy. Zaburzone łańcuchy dostaw, mniejszy popyt czy podaż, złe nastroje inwestorskie i konsumenckie – to wszystko może mieć wpływ na pogorszenie wyników i obniżenie wyceny firmy, która w takiej sytuacji może stać się łatwym celem do przejęcia kontroli. Oczywiście, że temat tzw. wrogich przejęć nie jest nowy, a pytanie o narodowość kapitału wraca cyklicznie w wypowiedziach polityków i dziennikarzy. Podobnie jak dylemat, czy lepiej w ogóle zabraniać „wrogich przejęć”, czy też wprawdzie zezwalać na transakcje, ale zachować prawo tzw. złotej akcji. Terminem tym określa się zapewnienie posiadaczowi akcji wpływu na strategiczne decyzje spółki, w większości przypadków dotyczy to blokowania niekorzystnych dla jej posiadacza postanowień.

To ostatnie rozwiązanie – w świetle wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z 23 października 2007 r. w sprawie C-112/05, Komisja przeciwko Republice Federalnej Niemiec, która próbowała wprowadzić szczególne przepisy ustawowe dotyczące spółki akcyjnej Volkswagen – może być zresztą trudne. Jednak, jak powtarzali Rzymianie, tempora mutantur et nos mutamur in illis… (czasy się zmieniają, a my zmieniamy się razem z nimi). Zatem jakkolwiek co do zasady jestem bardzo nieufna w przypadku wprowadzania przepisów mogących ograniczyć swobodę gospodarczą, w tym inwestowania i przepływu kapitału, należy sobie zadać pytanie, czy obecna sytuacja gospodarcza, będąca wynikiem rozwoju pandemii, usprawiedliwia wprowadzanie rozwiązań blokujących inwestycje?

Co już mamy

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.