Zapomniany świat pracy, pracownicy bez wsparcia
D waj panowie o tym samym nazwisku podpisali wczoraj umowę programową. Prezydent Andrzej Duda zobowiązał się do działań propracowniczych, a w zamian przewodniczący Solidarności Piotr Duda ogłosił poparcie związku dla kandydatury tego pierwszego w zbliżających się wyborach. To żadne zaskoczenie – Solidarność od lat wspiera Prawo i Sprawiedliwość i ostro krytykuje opozycję. Pytanie, czy to właściwy moment na tego typu deklaracje. Czy świat pracy, który reprezentuje największa centrala związkowa, tego właśnie obecnie oczekuje?
W związku z kryzysem wywołanym pandemią przeciętny pracownik zastanawia się teraz raczej nad tym, czy utrzyma etat lub obecną pensję. Specjalnie podkreślę określenie „pracownik”, aby wyłączyć z niego samozatrudnionych, zleceniobiorców, przedsiębiorców. Ci ostatni mogą liczyć na autentyczną pomoc – zwolnienia ze składek ZUS, postojowe, bezzwrotne pożyczki itp. Zarabiający na własną rękę na podstawie tarcz antykryzysowych mogą w ten sposób zaoszczędzić/otrzymać ok. 15 tys. zł. Zwalniany pracownik może dostać co najwyżej zasiłek dla bezrobotnych w wysokości 861 zł. I to jeśli firma nie zwolni go dyscyplinarnie (bo wtedy nawet na to wsparcie będzie musiał czekać pół roku). Niektórzy pracodawcy mogą już „koszarować” pracowników, wydłużać ich nadgodziny, ograniczać odpoczynek dobowy i tygodniowy. Za chwilę – po uchwaleniu tarczy 4.0 – ograniczona zostanie wysokość odpraw i pomoc z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.