Lekcja kryzysowej pokory dla rządzących
W i dzimy właśnie zmianę paradygmatu funkcjonowania państwa. PiS doszedł do władzy i przez pięć lat rządził pod hasłem uszczelnienia. W trakcie dobrej koniunktury była to słuszna i łatwa do realizacji strategia. Ale pandemia trawiąca coraz większe połacie gospodarki niczym pożar każe zmienić kierunek.
Ostatnie lata upłynęły na daleko posuniętym domykaniu przez państwo wszelkich luk, którymi uciekały publiczne pieniądze. Aparat skarbowy wyposażył się w szereg narzędzi i dostał wiele nowych przepisów, które pozwoliły uszczelnić system podatkowy. Wprowadzono nowe obowiązki sprawozdawcze, jak jednolity plik kontrolny, oraz systemy, jak STIR do obserwowania przelewów pomiędzy przedsiębiorcami czy SENT do monitoringu transportu, aby ograniczyć np. obrót paliwami bez akcyzy czy VAT. Niczym w starym radzieckim dowcipie, w którym trafia człowiek do siedziby KGB na Łubiance i pyta, o co jest podejrzany, a czekista woła go do okna, pokazuje ludzi spacerujących ulicą i mówi: „Podejrzani, towarzyszu, to są oni”.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.