Apologeci dyktatury
Bezwarunkowa, niezależna od przydatności wartość własna prawa pozostaje całkowicie obca technicznej wizji państwa, której nie interesuje prawo, lecz przydatność dla funkcjonowania państwa – pisał Carl Schmitt
W powieści zatytułowanej „Historia cudownej meliny” Kazimierz Orłoś trafnie streszcza istotę dyktatury: „Ten system niósł śmiertelną chorobę. Samowola ludzi z aparatu, nieodpowiedzialnych przed nikim. Dwa systemy prawne: jeden obowiązujący zwykłych obywateli, i drugi, a właściwie brak pierwszego – zupełna bezkarność prominentów. Fasadowość wszystkiego. Slogany i hasła, którymi ozdabiano płoty i mury w całym kraju («Dobro człowieka najwyższym celem partii!»). Słowa, w które nikt nie wierzył”. Tworząc powyższy opis, pisarz bazował na własnych doświadczeniach. Wcześniej wszakże powstało wiele dzieł o charakterze naukowym, w których nie tylko uchwycono istotę systemu totalitarnego, lecz również znaleziono rozliczne argumenty przemawiające za jego wyższością nad innymi. Autorem najtrafniejszej analizy do dziś pozostaje niemiecki prawnik Carl Schmitt.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.