Jak wylądować przy stole, a nie na talerzu
B olesne pożegnania. Strach o siebie i o bliskich. Bankructwa firm i całych branż, a w konsekwencji kryzysy finansów publicznych. Problemy rodzinne, aż po przemoc domową, nasilające się depresje, konieczność zmiany wielu przyzwyczajeń. To zaledwie niektóre ze skutków pandemii, których doświadczyły setki milionów ludzi.
Dodajmy do tego następstwa, które odczujemy dopiero długofalowo – np. spadek jakości edukacji od szkół podstawowych po studia doktoranckie, wynikający z wdrażanych w pośpiechu form zdalnego nauczania. To nie tylko ryzyko większej liczby wypadków, zawinionych przez gorzej wykształconych inżynierów, ale i coraz większa podatność społeczeństw na manipulację i agresję informacyjną.
A nawet jeśli aktualną pandemię wreszcie uda się zdusić, to po niej pojawią się następne, przed czym wielokrotnie przestrzegła już Światowa Organizacja Zdrowia. Może za kolejną plagą będą stały przyczyny naturalne, a może będzie ona wynikiem ludzkiego błędu podczas badań nad bronią biologiczną (zakazaną przecież tylko na papierze). Albo celowego działania? Wysoce prawdopodobne. I to niejedyne novum w kanonach myślenia o bezpieczeństwie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.