Kosmici na boisku
Stary niedźwiedź protekcjonizmu mocno w Polsce spał, aż zbudził go wojenny zgiełk w Ukrainie. Połóżmy go z powrotem do snu
Załóżmy, że kosmici istnieją i że są znacznie bardziej zaawansowaną cywilizacją od naszej. Przynajmniej ci kosmici, których statek zawisł w naszej atmosferze.
To Fenicjanie Kosmosu. Parają się handlem międzygalaktycznym, dostarczając dowolne towary z każdego zakątka Wszechświata w konkurencyjnej cenie. Ich wielkogłowy reprezentant – wyglądający tak, jak przedstawiają to rozmaite komiksy – nie odwiedził jednak ani Białego Domu, ani brukselskiego biura Ursuli von der Leyen. Udał się wprost do Genewy, do Centrum Williama Rapparda, siedziby Światowej Organizacji Handlu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.