Amerykę stać na dwie wojny
Gdy Hamas zaatakował Izrael, a państwo żydowskie odpowiedziało, trudno wyrzucić z głowy pytanie: czy USA stać na prowadzenie dwóch wojen naraz – tej, która trwa w Ukrainie, i tej, która może się rozlać po Bliskim Wschodzie?
Już niecałe 48 godzin po uderzeniu Hamasu Joe Biden odpowiedział na nie bardzo po amerykańsku. „Jesteśmy Stanami Zjednoczonymi – na litość boską! Jesteśmy najpotężniejszym krajem w historii. Nie tylko na świecie, ale w historii świata” – mówił amerykański prezydent w najważniejszym krajowym programie publicystycznym „60 Seconds”. Powtórzyła to wkrótce sekretarz skarbu USA Janet Yellen: „Tak, Amerykę stać na wojnę na dwóch frontach!”. Dodała też, że pieniądze nie są tu najmniejszym problemem.
Amerykę stać na wojowanie z kimkolwiek i gdziekolwiek na świecie. Problem nie jest więc w najmniejszym stopniu ekonomiczny. Jedyną potencjalną blokadą jest dla Białego Domu polityka. A konkretnie blokowanie posunięć w polityce zagranicznej przez opozycyjnych wobec administracji Bidena republikanów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.