Spór o budżet może uruchomić konstytucyjne domino
Rząd chce po raz pierwszy nie dać Trybunałowi Konstytucyjnemu pieniędzy z budżetu. Spór może jednak wyjść daleko poza finanse TK. Jeśli prezydent Karol Nawrocki skieruje budżet do Trybunału, a ten uzna, że nie jest on ustawą budżetową, Polska może wejść na nieznany dotąd teren.
W projekcie budżetu przygotowanym przez rząd nie ma pieniędzy dla Trybunału Konstytucyjnego. I słusznie. Choć za późno. Nie powinno ich być w budżetach na lata 2026 i 2025. Bo skoro rząd uznał, że instytucja, która przedstawia się jako TK, nie zasługuje na to, żeby rząd publikował wyniki jej prac (wyroki/niewyroki), to ten sam rząd nie powinien marnować naszych pieniędzy na jej finansowanie. Z obcięciem pieniędzy dla TK nie trzeba więc było czekać na tegoroczny wniosek budżetowy przyjęty z naruszeniem formalnych procedur.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.