Dziennik Gazeta Prawana logo

Lewica bierze rynek pracy. Pracodawcy mają powody do obaw

szefowa MRPiPS Agnieszka Dziemianowicz-Bąk - resort pracy w rękach Lewicy wywołuje obawy pracodawców
Polityka ministry Agnieszki Dziemianowicz-Bąk każe wątpić, że rząd Donalda Tuska zmierza w stronę poszerzania gospodarczych swobód.JACEK DOMINSKI/REPORTER / Jacek Dominski/REPORTER
dzisiaj, 14:18

Lewica dostała dziś realną władzę nad instytucjami rynku pracy: resortem, ZUS i Państwową Inspekcją Pracy. To nie musi oznaczać wojny z pracodawcami, ale ryzyko jest oczywiste: przed wyborami obrona pracownika łatwo może zmienić się w ideologiczną krucjatę przeciw firmom i test dla całej koalicji.

„Uczciwi nie mają się czego obawiać” – mniej więcej takie uspokajające zdanie padło z ust ministry rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszki Dziemianowicz-Bąk. Jej oświadczenia nabierają teraz nowego, realnego znaczenia po tym, jak Lewica skupiła w swoich rękach najważniejsze instytucje wpływające na stosunki na rynku pracy: resort rodziny, ZUS i kierownictwo Państwowej Inspekcji Pracy.

Pozostało 89% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: edgp.gazetaprawna.pl/Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.