ZUS i PIP dla Lewicy. Koalicjanci pytają o polityczny bilans
Najpierw ZUS, teraz Państwowa Inspekcja Pracy. Lewica domyka wpływy w instytucjach, które mają bezpośredni wpływ na pracowników i przedsiębiorców. Koalicjanci oficjalnie mówią o podziale kompetencji, ale nie wszyscy są równie spokojni. – Lewica uzyskała dużo więcej, niż wynikało to z arytmetyki sejmowej – ocenia Sławomir Ćwik z Klubu Centrum.
Liwiusz Laska, dotychczasowy dyrektor generalny resortu rodziny i przewodniczący rady nadzorczej ZUS, objął stanowisko prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Równolegle sejmowa komisja kontroli państwowej opiniuje kandydaturę Janusza Krasonia na stanowisko głównego inspektora pracy. Były poseł SLD od lat jest związany z Państwową Inspekcją Pracy, gdzie kierował ośrodkiem szkoleniowym i zajmował się prawem pracy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.