Dziennik Gazeta Prawana logo

Rokowania w sprawie Ukrainy: scenariusze złe i jeszcze gorsze

Wołodymyr Zełenski i Donald Trump, sierpień 2025 r.
Wołodymyr Zełenski i Donald Trump, sierpień 2025 r.White House / White House
9 lutego, 18:20

Amerykanie się spieszą – napisał Reuters po kolejnej rundzie rokowań rozejmowych w Abu Zabi. Donald Trump chce mieć z głowy ukraiński problem na czas kampanii przed listopadowymi wyborami. A najlepiej, gdyby mógł przedstawiać się w tym czasie jako ten, który doprowadził wojnę rosyjsko-ukraińską do końca. Moskwa zaś uczy się rozmawiać językiem Trumpa – i wychodzi jej to coraz lepiej – uważa Michał Potocki.

W poniedziałek TV BRICS, uruchomiona przez państwa tej grupy, opublikowała rozmowę z szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem. Minister nie pozwolił, by pytania przeszkadzały mu w odpowiedziach, a na pytanie o rolę Indonezji w BRICS skrytykował Amerykanów za to, że mimo obietnic danych rzekomo podczas szczytu z Władimirem Putinem w Anchorage nie znieśli sankcji na Kreml. Poza tym zasugerował dwie rzeczy idące po linii ruchu MAGA. Po pierwsze, określił wojnę mianem „rozpętanej przez Joego Bidena”. Po drugie, skonfrontował bardziej kompromisowe stanowisko USA z „jaskiniową rusofobią większości reżimów w Unii Europejskiej”. Zasygnalizował też, że „rozwiązanie kwestii ukraińskiej” pozwoliłoby „przejść do pełnowymiarowej, szerokiej, wzajemnie korzystnej współpracy”.

Pozostało 76% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.