Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Umowa handlowa UE–Indie pokazuje, że można wybrać inną drogę

przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i premier Indii Nerenda Modia
przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i premier Indii Narendra ModiDati Bendo
dzisiaj, 16:26
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Zawierając przełomowe umowy w dziedzinie handlu i bezpieczeństwa, Unia Europejska i Indie pokazują inny sposób działania w dzisiejszym podzielonym świecie. Skorzystają na tym również europejscy rolnicy.

Historycy zapamiętają rok 2025 jako ten, w którym bagatelizowanie pęknięć w światowym porządku stało się niemożliwe. Cła, kontrole eksportu i zależności ekonomiczne stały się instrumentami nacisku, a w niektórych przypadkach – bronią. Tendencje te nie pojawiły się nagle – bariery w handlu światowym uległy potrojeniu już w roku poprzedzającym. W 2025 roku przestały jednak być kwestią marginalną i przeniknęły do głównego nurtu; to wtedy podziały stały się faktem, a nie tylko zagrożeniem.

Nagłówki i serwisy informacyjne przekazywały wiadomości o konflikcie i protekcjonizmie: państwach skupiających się na własnych problemach, tworzących nowe bariery i wykorzystujących współzależność jako broń. Odzwierciedla to rzeczywistą zmianę w otaczającym nas świecie. Nie stanowi jednak pełnego obrazu i nie przedstawia historii Europy.

Rok przełomu - Europa reaguje na nowy światowy porządek

Rok 2026 zostanie zapamiętany jako ten, w którym Europa zareagowała na ten nowy światowy porządek, udowadniając, że możliwa jest inna droga. Wzmacniamy naszą strategiczną niezależność od energii po bezpieczeństwo. Nie przez zasłanianie się barierami celnymi czy odcięcie się od świata. Europa jest pionierem innego sposobu działania – odporności w Unii i otwartości poza jej granicami. Ponieważ obecnie siły nie buduje się poprzez izolację, lecz poprzez dywersyfikację.

A Europa nie jest w tym odosobniona. Od Kanady po Indie, od Ameryki Łacińskiej po Azję Południowo-Wschodnią, państwa poszukują modelu, który zachowuje otwartość przy jednoczesnym zmniejszeniu zależności. Europa znajduje się w centrum tych działań nie jako widz, lecz jako siła napędowa.

Kilkanaście dni temu byłam w Paragwaju, aby podpisać umowę między UE a Mercosurem, tworzącą rynek liczący ponad 700 mln osób i ściślej łącząc Europę i Amerykę Łacińską w momencie globalnej zmiany układu sił. Teraz jestem w New Delhi, gdzie zawarłam największą umowę handlową kiedykolwiek podpisaną przez Unię Europejską czy Indie.

Jakie korzyści przyniesie umowa między UE a Indiami?

Umowa między UE a Indiami przyniesie natychmiastowe korzyści europejskim przedsiębiorstwom i obywatelom. Udział Indii w rocznym handlu towarami i usługami z UE wynosi ponad 180 mld euro, co zapewnia blisko 800 tys. miejsc pracy w Europie. Na mocy tej umowy 90 proc. wymiany handlowej obejmie obniżka lub całkowita likwidacja ceł. Europejscy eksporterzy zaoszczędzą w ten sposób do 4 mld euro rocznie i oczekuje się, że eksport z Unii wzrośnie z czasem ponad dwukrotnie.

Umowa ta dotyczy jednak nie tylko zarządzania ryzykiem w burzliwych czasach, ale także wykorzystania możliwości. Jest to inwestycja w długoterminowe partnerstwo między dwoma kluczowymi mocarstwami XXI wieku. Indie są państwem o największej liczbie ludności na świecie i z najszybciej rozwijającą się dużą gospodarką. Ze wzrostem na poziomie ponad 6 proc. rocznie będą przez dziesięciolecia napędzać globalny wzrost gospodarczy. Nie tylko zawieramy więcej transakcji handlowych, lecz inwestujemy we wspólną przyszłość. Umowa zapewnia najlepsze warunki, jakie Indie kiedykolwiek zaoferowały jakiemukolwiek partnerowi. Przedsiębiorstwa europejskie będą korzystać z warunków niedostępnych dla światowych konkurentów, dzięki czemu zajmą czołową pozycję w kształtowaniu tego wzrostu i będą w nim współuczestniczyć. Indie zdobędą zaufanego, wiarygodnego partnera, który będzie inwestować w ich globalny rozwój.

Skorzystają na tym również europejscy rolnicy. Obecnie Europa eksportuje dziesięć razy więcej produktów rolno-spożywczych do Chin niż do Indii. Umowa ta pomoże wyrównać te poziomy. Nałożone przez Indie cła na wino spadną ze 150 proc. do zaledwie 20 proc. Cła na oliwę z oliwek z 40 proc. spadną do zera. Na ogromnym i coraz lepiej prosperującym rynku konsumenckim pojawią się nowe możliwości dla europejskich rolników. Jednocześnie wrażliwe interesy Europy są w pełni chronione. Nie stosuje się redukcji ceł na wołowinę, drób ani cukier, a wszystkie unijne normy w zakresie zdrowia, bezpieczeństwa i ochrony środowiska nadal mają zastosowanie wobec importu z Indii.

Umowy handlowe często brzmią technicznie. Ich efekt jest jednak prosty: gdy na świecie panuje niestabilność, umowy handlowe gwarantują pewność. To się liczy. Ma to znaczenie zarówno dla producenta wina w Burgundii, który decyduje, czy zainwestować w większe zbiory, czy firmy technologicznej w Rydze, która rozważa, czy zatrudnić nowych ludzi, aby dostosować swoje aplikacje do potrzeb odległego rynku. Polskie stocznie zyskują szanse na nowe zamówienia dzięki dostępowi m.in. do programu Sagarmala, który rozbudowuje ekologiczną żeglugę handlową w Indiach.

W tej umowie nie chodzi tylko o ekonomię. Europa ponosi odpowiedzialność za własną obronę, tak jak jesteśmy odpowiedzialni za własny dobrobyt. W dziedzinie bezpieczeństwa, podobnie jak w handlu, musimy stosować dywersyfikację. Dlatego podpisujemy z Indiami pierwsze w historii partnerstwo w dziedzinie obrony. Wspólne ćwiczenia morskie pozwolą na skuteczniejsze zwalczanie piractwa i ochronę kluczowych szlaków morskich.

W obliczu bardziej podzielonego porządku światowego Europa i Indie udowadniają, że można wybrać inną drogę – współpracę zamiast konfrontacji. Nie są to czasy na polityczną nostalgię. Świat nie wróci na stare tory. Bierność nie przywróci stabilności; spowoduje jedynie regres. Odpowiedzią Europy jest zbliżenie się do zaufanych partnerów, dążenie do dywersyfikacji, współpracy i siły – bez złudzeń i bez obaw.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.