„Lenin wiecznie żywy”, czyli o nieustającej fascynacji polityków ręcznym sterowaniem [FELIETON]
Biorąc rzecz wyłącznie na logikę, powrót do słusznie minionych czasów gospodarki ręcznie sterowanej powinien znajdować się w scenariuszach horrorów lub science fiction. Tymczasem jest kwestią właśnie dyskutowaną w kraju, który został zaproszony do G20. Felieton o pomysłach na państwową sieć sklepów.
Pomysł nacjonalizacji albo konsolidacji podmiotów pod skrzydłami państwa wraca jednak jak bumerang. Z reguły ma być receptą na „coś”. Tu wkracza pełna paleta opcji: od wzmocnienia konkurencji do prowadzenia działań o charakterze nierynkowym/niekomercyjnym. Nie zapominajmy przy tym o partyjnym zasobie kadrowym, klasycznie żądnym stołków – i to w ilościach hurtowych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.