Nawrocki nie chce być prezydentem Konfederacji. On chce przejąć jej elektorat [KOMENTARZ]
Karol Nawrocki przez pierwsze sto dni swojej prezydentury podjął próbę zagospodarowania całego elektoratu konserwatywnego. Z wyborcami Konfederacji włącznie – komentarz polityczny dziennikarki DGP Joanny Miziołek.
Właśnie mija sto dni, odkąd Karol Nawrocki zaczął pełnić urząd prezydenta. Co prawda w czasie kampanii nie zapowiedział stu konkretów na sto dni, ale obietnic i tak było sporo. Od 6 sierpnia głowa państwa zdążyła podpisać 70 ustaw, zawetować 13. W tym czasie Karol Nawrocki złożył 11 inicjatyw ustawodawczych. Olgierd Annusewicz, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego, uważa, że prezydent jest aktywny w swoich pierwszych dniach prezydentury. – Miał być aktywnym prezydentem i dowozi inicjatywy ustawodawcze. Miał się nie zgadzać na pewne rozwiązania obecnej koalicji rządzącej, które są opracowywane w Sejmie i też to robi – uważa politolog. Zauważa jednak poważną wadę obecnej prezydentury, która częściowo wynika z kohabitacji.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.