Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Spóźniona pomoc dla motoryzacji

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Lepiej późno niż wcale. Skala wsparcia z budżetu dla branży motoryzacyjnej nie robi wielkiego wrażenia, ale nie to jest najważniejsze. Liczy się przede wszystkim fakt, że rząd wykazał minimalne zainteresowanie losami branży zatrudniającej dziesiątki tysięcy osób, zarabiającej pieniądze i poprawiającej bilans handlowy kraju.

Problem polega na tym, że być może pomoc przychodzi za późno. Gdyby pojawiła się kilka miesięcy wcześniej, takie pomysły, jak odebranie nam produkcji pandy, nikomu nie przyszłyby do głowy. Dlaczego? Bo w bitwie o pandę ważną rolę gra polityka, a nie tylko rachunek zysków i strat. Nie ma w tym nic dziwnego, bo w dobie kryzysu co najmniej tak bardzo jak każde euro liczą się skutki społeczne wywołane bezrobociem i niepewną sytuacja na rynku pracy. Włosi wiedzą o tym doskonale, dlatego pandę woleliby robić u siebie.

My chcielibyśmy zostawić ją w Tychach. Żeby tak się jednak stało, w obecnych czasach nie wystarczy chwalić się niskimi kosztami pracy i doskonałą kadrą. Potrzebna jest przynajmniej minimalna aktywność rządu, żeby nasi partnerzy wiedzieli, że na dobrej kondycji branży motoryzacyjnej zależy nam przynajmniej tak samo jak im.

@RY1@i02/2009/253/i02.2009.253.166.002c.001.jpg@RY2@

Stanisław Koczot

Stanisław Koczot

stanislaw.koczot@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.