Polska rośnie w siłę
Uwielbiamy biadolić. Źli są politycy, sądy, prawo, w kraju panoszy się bieda. Słowem, marnie dzieje się w państwie polskim. Zdumiewające, jak dalece powszechny sąd rozmija się z twardymi danymi. Pod każdym niemal względem Polska rośnie w siłę, staliśmy się jednym z głównych państw Unii Europejskiej, co pokazują choćby ostatnie dane Eurostatu. Czas skończyć biadolenie i zacząć dyskontować własną siłę.
Polska pobiła pod względem PKB na osobę Węgry i Łotwę, co przed kryzysem wydawało się niemożliwe. Mało tego, jeśli chodzi o siłę nabywczą, staliśmy się szóstą gospodarką Unii, wyprzedzając Holandię. Jako jedyny kraj w UE odnotowujemy wyraźny wzrost gospodarczy, rośnie produkcja przemysłowa.
Organizacje międzynarodowe od dawna umieszczają Polskę w gronie najbogatszych państwa świata, a nasi partnerzy przyzwyczaili się już, że Warszawa jest jednym z rozgrywających w UE. Potrafimy na przykład formować silne koalicje w sprawach energetycznych i klimatycznych. Nawet prezydent Francji sugerował na nieoficjalnym spotkaniu, że trzeba osłabić polski blok, ponieważ staje się zbyt silny.
Inni zauważają nasze sukcesy, czas, byśmy dojrzeli je także my. Narzekanie to słabość. Nie ma powodu do biadolenia. Czas pokonać ostatecznie Holandię i rzucić wyzwanie Hiszpanii. Potrafimy.
@RY1@i02/2009/251/i02.2009.251.000.004b.001.jpg@RY2@
Andrzej Talaga
Andrzej Talaga
andrzej.talaga@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu