Dobra pogoda dla kina
Rozpoczęty w sobotę w Łodzi festiwal Plus Camerimage już na starcie spełnił oczekiwania. Wiadomo, że nie tylko jak na polskie warunki jest to impreza wyjątkowa - jedyne na świecie święto kina, gdzie nagradza się operatorów. Plus Camerimage z roku na rok w większym stopniu staje się jednak wydarzeniem interdyscyplinarnym, czego dowodem nazwiska nagrodzonych w tym roku artystów. Wymieńmy tylko reżyserów Carlosa Saurę, Volkera Schloendorffa i Terry’ego Gilliama, nadworną montażystkę Martina Scorsese Thelmę Schoonmaker oraz operatorów Vittorio Storaro, Dante Spinottiego i Dariusza Wolskiego.
Plus Camerimage to święto, tym razem jednak i dzień powszedni polskich kinomanów wcale nie wygląda odstręczająco. Łódzki festiwal zamyka świetny rok dla naszego kina. Mieliśmy najlepszą od lat Gdynię, publiczność wróciła do kina na polskie filmy, czego dowodem fakt, że na "Rewers" czy "Dom zły" (oba reprezentują nasz kraj w Łodzi) przed seansami nie sposób dostać biletów. I to jest najważniejsze. Polscy filmowcy odzyskali zaufanie swojej widowni. Dziś na ich nowe dzieła czeka się z niekłamanym zainteresowaniem. Sukcesy na najważniejszych festiwalach jeszcze wzmocnią tę sympatię. Dlatego kibicuję Polakom na Plus Camerimage.
@RY1@i02/2009/233/i02.2009.233.000.002c.001.jpg@RY2@
Jacek Wakar
jacek.wakar@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu