Komentarz
Kryzys, który spustoszył polskie finanse publiczne, zablokował szybkie wejście naszego kraju do strefy euro. Nie wprowadzimy wspólnej waluty w 2012 roku, jak chciał rząd. Euro nie zacznie obowiązywać wcześniej niż w 2015 roku. Te dodatkowe trzy lata polskie firmy i instytucje publiczne mogą wykorzystać na lepsze przygotowanie się do unii walutowej. Możemy na przykładzie innych krajów zobaczyć, czym kończy się oficjalne lub jednostronne przyjęcie euro, gdy gospodarka nie została dostosowana do nowych wyzwań. I właśnie temu - jaki wpływ będzie miało spowolnienie gospodarcze na nasze przygotowania do przyjęcia wspólnej waluty i jak wykorzystać te dodatkowe lata na dostosowanie naszej gospodarki - poświęcony jest nowy projekt Dziennika Gazety Prawnej - Euro w kryzysie. Na stronach www.forsal.pl zamieszczamy artykuły i wywiady z ekspertami, w których poruszamy te kwestie. Organizujemy też czaty z wybitnymi ekonomistami - w trakcie tych internetowych rozmów każdy czytelnik DGP może sam poruszyć interesujące go zagadnienia, dotyczące naszej gospodarki i wspólnej waluty. Najciekawsze fragmenty czatów będziemy publikować - dzisiaj fragmenty dwóch pierwszych.
@RY1@i02/2009/201/i02.2009.201.166.006c.001.jpg@RY2@
Marek Siudaj
Marek Siudaj
marek.siudaj@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu