Maszynka do pieniędzy
Teoretycznie trudno dziwić się bankom, że mimo dwóch kolejnych obniżek stóp procentowych nie spieszy im się ze zmniejszaniem oprocentowania kredytów. Każdy procent na karcie kredytowej czy na racie kredytu to dla banków dodatkowy zysk. Szkoda tylko, że banki nie miały skrupułów w przypadku zmian oprocentowania depozytów - wystarczyło kilka dni, by wiele banków wprowadziło niższe stawki. Rozumiem: niższe stopy to niższe oprocentowanie dla klientów. Staram się zrozumieć, że wojna cenowa wywindowała stawki depozytów do granic rentowności. Nigdy jednak nie rozumiałem, dlaczego zmian oprocentowania kredytów i depozytów nie można wprowadzać równocześnie, bym mógł pozbyć się odczucia, że przy każdej zmianie stóp bank próbuje zarobić na mnie kilka dodatkowych złotych. I że to tylko maszynka do zarabiania pieniędzy, a nie instytucja zaufania publicznego.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.