Unia Europejska mało konsekwentna
Bruksela odkrywa nowe karty w grze o pomyślną przyszłość Europy. W ostatnich tygodniach Komisja Europejska opublikowała kilka istotnych dokumentów, które zawierają elementy głównej strategii, czyli realizacji planu "Europa 2020", sukcesora niezrealizowanej "Strategii Lizbońskiej".
Wiemy już, że osiągnięciu priorytetu "Europy 2020", który zakłada m.in. 75-proc. wskaźnik zatrudnienia w Europie, ma służyć inicjatywa "Mobilna młodzież". Składa się na nią 28 kluczowych działań, których celem jest lepsze dostosowanie kształcenia i szkoleń do potrzeb młodych ludzi (oraz potrzeb rynkowych), wsparcie systemu uczenia się przez całe życie, poprawa jakości szkolnictwa wyższego, zachęcanie do studiowania i szkolenia za granicą.
Innemu priorytetowi unijnej strategii - wzrostowi innowacyjności Europy - KE poświęciła z kolei dokument "Unia Innowacji".
Komisja przedstawiła swoje pomysły na poprawę jakości i znaczenia prawodawstwa UE - pod wspólnym hasłem "inteligentne regulacje". Chce, aby skutki prawodawstwa były oceniane nie tylko na etapie planowania, ale podczas całego cyklu politycznego: w czasie planowania polityki, obowiązywania i kiedy poddawana jest ona przeglądowi. Wydłużony zostanie także okres konsultacji publicznych.
Jak widać, KE nie brakuje pomysłów na przyszłość. Szkoda tylko, że nie wszystkie zasługują na poparcie. Przykładem mogą tu być "inteligentne regulacje". Europejscy przedsiębiorcy skupieni w stowarzyszeniu Europejskich Izb Handlowych i Przemysłowych (Eurochambres) słusznie zauważyli, że unijne plany nie wspominają o realizacji zawartej w europejskim "Akcie dla małej przedsiębiorczości" zasady "Najpierw myśl na małą skalę". Chodzi o postulat uwzględniania skutków regulacji dla małych i średnich firm, który do dziś jest zaniedbywany w prawodawstwie państw UE.
W planach KE trudno także doszukać się wzmianki o kontynuacji - realizowanego także w Polsce - programu redukcji obciążeń administracyjnych o 25 proc. do roku 2012.
Życzyłbym więc Brukseli, aby obok pomysłowości nie zabrakło jej konsekwencji w realizacji wcześniej założonych celów oraz stanowczości w egzekwowaniu jej zaleceń przez państwa UE. Lepszy jest jeden pomysł, ale zrealizowany do końca, niż dziesiątki, które skończą jak pamiętna "Strategia Lizbońska"...
@RY1@i02/2010/201/i02.2010.201.130.002a.001.jpg@RY2@
Andrzej Arendarski
ANDRZEJ ARENDARSKI
prezes Krajowej Izby Gospodarczej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu