Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier odcina się od siebie

3 lipca 2018

Przed trzema laty, obejmując urząd premiera, Donald Tusk zapewniał w swoim expose, że państwo przestanie dawać więcej tym, którzy są głośniejsi i swoje przywileje wywalczyli siłą. Rząd nie będzie już ulegał grupom interesu, Polska będzie rządzona mądrzej i sprawiedliwiej. To nie były dokładnie te słowa, ale taki był sens wypowiedzi premiera. Po trzech latach nie zbliżyliśmy się nawet o pół kroku do realizacji tych obietnic. Jeśli zaś wejdą w życie niektóre zapisy projektu ustawy o finansach publicznych, premier definitywnie odetnie się od siebie.

To, że w naszym kraju przywileje mają ci, którzy są politycznie silniejsi, nie jest winą Platformy Obywatelskiej. Tylko ta partia, będąc jeszcze w opozycji, miała odwagę głosować przeciwko rażąco niesprawiedliwym emeryturom górniczym. Górnicy zażądali emerytur oderwanych od sumy wpłaconych składek. Składają się na nie inni podatnicy, choć ich przyszłe świadczenia będą o wiele niższe. Na wywalczone kilofami pod Sejmem emerytury górnicy przechodzą kilka lat przed pięćdziesiątką, a ich świadczenia są dwukrotnie wyższe niż średnia z ZUS. Po dojściu do władzy PO jednak na ten temat milczy. Likwidacja przywilejów mogłaby się okazać politycznie zbyt kosztowna.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.