Torturujmy, ale zgodnie z prawem
Rozgniewała mnie i zniesmaczyła reakcja prominentnych polskich polityków na doniesienie agencji AP mówiące o tym, że CIA nie tylko więziła w Polsce, ale także torturowała osoby podejrzane o terroryzm.
Prezydent Aleksander Kwaśniewski (za którego panowania miały się dziać te wszystkie rzeczy) najpierw zastrzegł się skwapliwie, że o niczym nie wiedział, a potem pospieszył z usprawiedliwieniami: "To była walka z terroryzmem. Ta walka odbywała się na różnych frontach i wyobrażam sobie, że mogła mieć ona charakter brutalny". W sukurs przyszedł mu premier Donald Tusk, nawołując do dyskrecji, którą uzasadnia polska racja stanu.
Kwestią dyskusyjną jest, czy tortury w pewnych określonych przypadkach powinny być dopuszczalne. Być może. Na razie nie są, przynajmniej nie w Polsce.Więc jaka racja stanu - pytam - usprawiedliwia zgodę na łamanie prawa przez obce służby na terenie naszego kraju? Zrzeczenie się na ich rzecz państwowej suwerenności? Żaden z europejskich sojuszników USA nie poszedł tak daleko na współpracę. A jeśli już chcemy być drugim Egiptem czy Marokiem, powiedzmy to głośno. I zmieńmy prawo, od konstytucji poczynając. Nim to się stanie, zamiast opowiadać dyrdymały, trzeba wyjaśnić sprawę więzień CIA w naszym kraju i ukarać winnych. Jeśli czegoś potrzeba polskiej racji stanu, to właśnie tego, aby prawo było przestrzegane absolutnie przez wszystkich.
@RY1@i02/2010/176/i02.2010.176.000.002f.001.jpg@RY2@
Mira Suchodolska
Mira Suchodolska
mira.suchodolska@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu