Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Potrzeba więcej dobrych przykładów

27 czerwca 2018

Uruchomienie kilka dni temu na Pomorzu Zachodnim przez Poldanor piątej już biogazowni to dobra wiadomość. Nie tylko dla okolicznych miejscowości, które otrzymają dodatkowe zasilanie w energię, i dla samego inwestora, który znalazł sposób na pozbycie się odpadów rolnych. To dobra wiadomość dla wszystkich zwolenników wzrostu udziału odnawialnych źródeł energii w naszym bilansie energetycznym.

Krok to jednak bardzo jeszcze skromny. Z ogłaszanych przez Ministerstwo Gospodarki planów wynika, że rząd ma bardzo ambitny program przyczynienia się do powstania biogazowni w każdej rolniczej gminie. Produkcja energii elektrycznej bądź biogazu może rozwiązać problem z zagospodarowaniem odpadów z coraz bardziej uprzemysłowionej produkcji rolnej, a przy okazji przynajmniej po części uniezależnić nas od spalania paliw kopalnych, które zwiększa emisję dwutlenku węgla.

Do realizacji ministerialnych zamierzeń droga jednak jeszcze bardzo daleka. Z danych Urzędu Regulacji Energetyki wynika, że czynnych jest obecnie w Polsce 125 elektrowni biogazowych, o łącznej mocy niewiele ponad 70 megawatów. Główną przeszkodą przyspieszenia inwestycji w tej dziedzinie jest obawa przedsiębiorców o opłacalność budowy biogazowni. Opłacalność inwestycji w dużym stopniu uzależniona jest od polityki kształtowania cen energii, a ta z kolei jest funkcją kosztów pozyskania energii z innych źródeł. Równie istotnym czynnikiem ryzyka jest niechęć okolicznych mieszkańców, a jeszcze częściej przygodnych turystów, obawiających się skutków budowy biogazowni.

O budowie ostatecznie decyduje inwestor. Dlatego biogazownie powstaną pewnie nie w każdej gminie. W wielu mogą powstać, a każdy przykład udanej inwestycji w tej dziedzinie jest dobrym argumentem na rzecz popularyzacji rozwiązywania problemów w taki sposób, w jaki już inni wcześniej sobie poradzili.

@RY1@i02/2010/116/i02.2010.116.167.001b.001.jpg@RY2@

Fot. Marek Matusiak

Krzysztof Bień

Krzysztof Bień

zastępca redaktora naczelnego "Dziennika Gazety Prawnej"

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.