Europa potrzebuje wspólnego wroga
Widmo krąży nad Europą. Widmo spekulanta. Na szczęście unijni ministrowie finansów wbili widmu we wtorek wieczorem kolejny - i nie ostatni - osinowy kołek.
Tym razem spekulant przybrał postać inwestora wykorzystującego krótką sprzedaż, której właśnie zabroniły Niemcy. Ale też zamkniętych prywatnych funduszy inwestycyjnych - hedgingowych, nieruchomościowych, towarowych, venture capital i private equity. Unia nie pozostała wobec nich bierna. Skoro pozostawały poza regulacjami, trzeba je regulować. Skoro pozostawały poza nadzorem, trzeba je nadzorować. Niech składają raporty, niech deklarują przepływy finansowe, niech mówią wprost, w co inwestują.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.