Państwo jak firma
Patrząc, jak obsadza się ważne stanowiska w urzędach, chce się krzyknąć: skończmy z tą fikcją. Niech w administracji będzie tak jak w firmach. Przychodzi nowy szef, a za nim jego ludzie. Dlaczego każdy minister nie mógłby mieć kompetentnych i zaufanych pracowników. W USA prezydenci po objęciu urzędu obsadzają swoimi politycznymi zwolennikami kilka tysięcy stanowisk. Może zatem warto zrezygnować z długotrwałych i czasochłonnych konkursów? Tak, ale pod warunkiem, że i ministrowie, i urzędnicy będą lepiej kontrolowani. A każde bezprawne czy sprzyjające prywatnym interesom działanie będzie szybko i surowo karane.
@RY1@i02/2010/058/i02.2010.058.183.002c.001.jpg@RY2@
Jolanta Góra-Ojczyk
Jolanta Góra-Ojczyk
jolanta.ojczyk@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu