Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Merkel topi euro

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Niemcy nie pomogą Grecji. Merkel obaliła pomysł swojego ministra finansów, by powołać Europejski Fundusz Walutowy. Kanclerz idzie za ludem. Sondaże pokazują, że obywatele Republiki Federalnej sami najchętniej wyszliby z euro. Optymiści, którzy sądzili, że da się powstrzymać kryzys paroma miliardami, są w błędzie. Euro traci najtwardszych obrońców i staje się gatunkiem zagrożonym. Przegrywa z egoizmem.

Postępowanie Berlina to ekonomiczny nacjonalizm, mina podłożona nie tylko pod wspólną walutę, lecz też integrację europejską. Niemcy nieźle zarobiły na obniżaniu kosztów pracy i zwiększaniu eksportu, bijąc tym w kraje oferujące tanią siłę roboczą. Gdyby nie UE i euro, nie byliby w stanie przeprowadzić takiego manewru. Teraz powinni pomóc potrzebującym, choćby na surowych warunkach. Jeśli nie - uczyni to Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Grecja - członek UE, emitent euro - będzie musiał żebrać o dolary niczym Gwinea.

Trudno o większą kompromitację europejskiej wspólnoty; albo jesteśmy razem, albo zaczynamy bić w plemienne bębny. Historia pokazała, że Niemcy potrafią łomotać w nie z największą werwą, a potem ciężko żałują swojego entuzjazmu. Egoizm i strach są fatalnymi doradcami. Nie tylko jednostek, ale też rządów - w tym niemieckiego.

@RY1@i02/2010/057/i02.2010.057.000.002c.001.jpg@RY2@

Andrzej Talaga

andrzej.talaga@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.